¯YCZENIA
|
|
|
|
|
|
|
SMSy
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
WIERSZYKI
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
MI£O¦Æ
|
|
|
|
|
|
|
|
INNE
|
|
|
|
mi³osne MMSki
wiêcej informacji o »
MMSów
Tapety na telefon
wiêcej na stronie gsm »
nokia,
sony ericsson,
siemens,
lg,
sagem,
motorola,
samsung,
alcatel,
philips,
HTC,
iPhone, plusfon
i inne
Animacje
do mms
lub wygaszacze
do telefonu
wiêcej na stronie gsm »
nokia,
sony
ericsson, siemens,
lg,
sagem,
motorola,
samsung,
alcatel,
panasonic
i inne
graficzny
sms nokia









grafika Siemens >>









graficzny
sms
Sony Ericsson >>









Motorola
graficzne sms >>








Samsung
graficzne sms >>









 |
|
WIERSZYKI MI£OSNE Znajdziesz tu wierszyki
mi³osne, które od razu mo¿na wys³aæ w smsie lub e-mailu do bliskiej
osoby.
GOTOWE TEKSTY SMS MI£OSNE
A kiedy przyjdzie ju¿ ten czas,
By pój¶æ przez ¿ycie razem,
Pójdziemy zachwyceni wraz,
Mi³o¶æ nam bêdzie drogowskazem.
A wiêc podajmy sobie d³oñ
I z³±czmy serc swych bicie,
Wspólny nam los i wspólny dom
Na ca³e nasze ¿ycie!
Bez Ciebie tak pusto i oczom i ustom,
¦miech schowa³ siê w k±cie i ¶ni.
Wieczory siê d³u¿±, bo czasu zbyt du¿o,
Nikt bliski nie puka do drzwi.
Tak wiele jest z³ego, szarego, gro¼nego,
¯e smutno i p³akaæ siê chce.
Mijaj± soboty, pamiêtaj wiêc o tym,
¯e komu¶ bez Ciebie tak ¼le!
Bêdê patrzy³ w Twoje oczy
I ca³owa³ usta Twe,
I dziêkowa³ bêdê Bogu,
¯e Ty ci±gle kochasz mnie!
Bêdziemy razem dzieliæ
Rado¶ci i k³opoty.
Ja wezmê te pierwsze,
We¼ drugie, mój z³oty!
Blady ksiê¿yc kr±¿y po niebie,
maluje wzory na ciemnym tle,
moje serce têskni do Ciebie,
a usta szepcz±:
Ja kocham Ciê!
Brakuje mi Twojego spokoju,
Napiêcia serc,
Niepokoju blisko¶ci,
Po prostu brakuje mi Ciebie.
By³ w mym ¿yciu jeden dzieñ,
Dzieñ, w którym Ciê pozna³em.
Tylko ten dzieñ liczy siê,
Bo wtedy pokocha³em!
Ca³uj, ch³opcze, ca³uj szczerze
Tysi±c razy, raz po raz!
To dopiero ¶wiat uwierzy,
¯e prawdziwa mi³o¶æ w nas!
Ca³us, ca³us to nie grzech
Ca³us, ca³us to nie rozpusta
Bóg karze siê ca³owaæ
Bo to on stworzy³ usta
Chcê Ci co¶ powiedzieæ,
lecz tak trudno mi wymówiæ te s³owa.
Bo ja Ciê ... , albo ju¿ nie.
S³yszysz , jak mi serce bije ?
Ono Ciê nigdy nie oszuka.
Powiem Ci teraz , ju¿ siê nie wycofam ,
bo wiesz ja Ciê bardzo KOCHAM.
Chcê ci±gle marzyæ,
Chcê ci±gle ¶niæ,
Lecz bardziej pragnê
Przy Tobie byæ!
Chcê, by s³owa: ja i Ty
By³y jednym s³owem: My!
Chcê, ¿eby Twoje oczy w me oczy patrzy³y,
Chcê, ¿eby Twoje usta z mymi siê z³±czy³y,
Chcê, ¿eby moje serce tylko Tobie bi³o,
Chcê, ¿eby nas na ¶wiecie tylko dwoje by³o!
Chcia³abym Ci daæ wiosenne zorze.
Szkatu³kê szczê¶cia, wiatru ¶piew.
Majowy ksiê¿yc, gro¼ne morze,
Zima s³owików ¶piew.
Chcia³abym Ci daæ ¶wiat Twoich marzeñ,
Jak kwiatów polnych b³êkit snów,
I moje serce przyjmij w darze.
W mi³soci, której brak mi ju¿ s³ów.
Chcia³abym uciec od Ciebie
Jak Kopciuszek
I pozostawiæ jedynie maleñki pantofelek têsknoty.
Chcia³abym, ¿eby¶ zachowa³ go
Na pami±tkê.
Mnie nie szukaj bo nie znajdziesz
Ja nie istniejê
Jak Kopciuszek ...
Chcia³bym pro¶bê ducha
Spe³niæ ca³± szczerze,
Lecz w mi³o¶æ t± drog±,
Niestety, nie wierzê.
Chocia¿ zna³am ch³opców tyle,
Chocia¿ ka¿dy ¶mieje siê,
Jednak ka¿da twarz mi obca,
Bo ja tylko kocham Ciê!
Choæ ja tu,
A Ty tam,
Ja Ciê zawsze
W sercu mam.
Bóg jedyny wie,
Jak ja kocham Ciê!
Choæ jeste¶ daleko ode mnie,
Choæ ¿ycie jest ponure i z³e
Pamiêtaj,
¯e kto¶ potajemnie Kocha Ciê.
Choæ mi smutno, nadziei nie tracê,
¯e roz³±ka przeminie jak sen,
Znów pod rêkê pójdziemy na spacer,
Musi przyj¶æ... i nadejdzie ten dzieñ!
Choæ siê ma³o znamy, ma³o wiemy o sobie
To jednak zd±¿y³em zakochaæ siê w Tobie.
I chocia¿ nie bêdê patrzeæ w Twe piêkne oczy
¦niæ bêdê na pewno o Tobie po nocy.
I bêdê wspominaæ chwile razem spêdzone,
Bo w sercu pozosta³y mi ju¿ tylko one...
Ci±gle o Tobie marzê,
Jeste¶ w±tkiem mych snów.
Chcê byæ wiecznie z Tob±,
S³uchaæ wci±¿ Twoich s³ów!
Ciebie noszê w sercu
I kocham bez granic,
I Ciebie nie oddam
Nikomu i za nic!
Ciemno¶ci± noc zala³a ¶wiat,
Miliony gwiazd na niebie.
Ty nosisz w sercu wiosny kwiat,
Ja w sercu - tylko Ciebie!
Co dzieñ w tym samym miejscu
spotykaj± siê zakochani.
On i ona s± wierni jednemu sercu,
którego nikt nigdy nie zrani.
On obejmuje j± spokojnie
wpatruj±c siê w jej powieki.
Ona obrzuca go spokojnie, hojna.
On chcia³by ¿eby to trwa³o wieki.
Co wolisz: czy gwiazd tysi±ce?
Czy oczy niebieskie, marz±ce?
Czy jasne s³oñce na niebie?
Czy ciche s³owa: - Ja kocham Ciebie?!
Có¿ ja Ci oddam za mi³o¶æ?
Czym siê me serce odwdziêczy?
Wszystko Ci oddam, co mam!
Wszystko! I... jeszcze wiêcej!
Lecz mimo wszystko tajemnie
Najdro¿sze zostawiê dla siebie,
Bo przecie¿ nie ¿±dasz ode mnie,
Abym odda³a i Ciebie?...
Có¿ s± warte te miliony,
O których a¿ tylu marzy?
Czy¿ nie starczy jedno serce,
Które Ciê mi³o¶ci± darzy?
Czasem my¶lê o Tobie: - "Zapomnia³!",
Lecz nadzieja wci±¿ w sercu mym trwa.
Takiej drugiej nie znajdziesz na ¶wiecie
Kochaj±cej, cierpliwej, jak ja!
Czasem, tylko czasem,
Przychodzi taka chwila,
¯e chcê byæ obok Ciebie,
Gdy noc srebrzysta mija.
Chcê ujrzeæ Twoje oczy,
Gdy s³oñce budzi siê.
Naprawdê, tylko czasem
Tak kochaæ mi siê chce.
Czego¶ mi brak, czego¶ piêknego..
Dotyku warg, u¶miechu Twego.
Twych mi³ych pieszczot s³odkich, jak miód,
Oczu kochaj±cych, d¼wiêku Twych s³ów.
Twej obecno¶ci, ciep³a, oddechu,
Twej mi³o¶ci, ¿artu, u¶miechu.
Brak mi wszystkiego. Wiêc pocó¿ ¿yæ ?
Chyba tylko dlatego, by z Tob± wiecznie byæ !
Czego¶ mi brak, czego¶ wielkiego:
Twej obecno¶ci, dotyku Twego,
Twych uczuæ m³odych, s³odkich jak miód,
Oczu kochanych, d¼wiêku Twych s³ów,
Smaku ust Twoich, ciep³a oddechu,
Twej obecno¶ci, ¿artów, u¶miechu,
Codziennych spotkañ, d³ugich spacerów.
Tkliwych po¿egnañ, b³±dzeñ bez celu...
Brak mi wszystkiego, wiêc po co ¿yæ?
Chyba ¿e po to, by z Tob± byæ!
Czemu smutno na mnie patrzysz,
Czemu my¶lisz o mnie ¼le?
Czemu nie chcesz mi uwierzyæ,
¯e naprawdê kocham Ciê?!
Czy pamiêtasz jak to by³o
Gdy byli¶my sam na sam ?
Bicie serca mi mówi³o,
¯e dla siebie Ciebie mam.
Ty tuli³a¶ mnie w ramionach
Ca³owa³a¶ usta me.
Wtedy wreszcie zrozumia³em
¯e naprawdê Kocham Ciê.
Czy pamiêtasz, jak to by³o,
Gdy byli¶my sam na sam?
Bicie serca mi mówi³o,
¯e dla Ciebie serce mam!
Czy pozwolisz,
¯e ci powiem,
W wielkim skrócie i milczeniu,
¯e ci oddam i otworzê
W ciszy serc,
Potoków l¶nieniu,
S³owa dwa przez sen porwane,
Przez noc ukryte, przez czas schwytane,
S³owa dwa, co brzmi± jak ¶piew,
Dwa proste s³owa - kocham ciê
Czy s³yszysz mego serca wo³anie,
Kochany, odpowiedz mi!
Niech smutek rado¶ci± siê stanie,
Bo mi³o¶æ - to ja i Ty!
Daleko gdzie¶ i blisko tak,
Na krawêdzi nocy i dnia,
W zasiêgu r±k, na serca dnie,
Ciebie mam i Ciebie chcê!
W Twej twarzy widzê ca³y ¶wiat,
Muzykê s³odk± w sercu mam,
Twe oczy dla mnie lustrem s±,
Twe d³onie tkliwe to mój dom!
Dam Ci serce me czerwone,
W nim gor±ca mi³o¶æ p³onie.
Ty mi dasz serduszko Twoje
- Pokochamy siê oboje!
Dlaczego Ciê kocham, najdro¿szy,
Pomimo tylu Twych wad?
Odpowied¼ jest zwyk³a, najprostsza:
- Przy Tobie piêknieje ¶wiat.
Dla ciebie bije serce moje
O tobie marzê o tobie ¶niê
Chcê by¶my byli zawsze we dwoje
Bo wiem ¿e kocham ciê.
Dla Ciebie pomalujê
¦wiat na niebiesko,
Szary ¶wiat odkurzê,
Ziemiê z li¶ci Jesieni,
Podarujê CI bukiet fio³ków
Tylko powiedz mi ...
Czy to co¶ zmieni ?
Dla nas ca³y ten ¶wiat,
Tobie zawierzam me sny,
Dla Ciebie - wszystkim ja,
A dla mnie - wszystkim Ty!
Dla ¶wiata jeste¶ kim¶ tam,
Ale dla kogo¶ - ca³ym ¶wiatem!
D³ugo marzy³am i ¶ni³am
O ch³opcu takim jak Ty,
Me serce rwie siê za Tob±,
Pragnê znów spotkaæ siê z Tob±.
Dwie drogi siê schodz±
W go¶ciniec ¿ywota:
Pierwsza to jest mi³o¶æ,
Druga to têsknota.
Dziewczê kochane, b±d¼ przekonane,
Póki ¿yæ bêdê, kochaæ Ciê bêdê,
A gdy mnie ciemne zakryj± do³y,
Kochaæ Ciê bêd± moje popio³y.
Dziêkujê Ci za spêdzone z Tob± chwile,
Za Twój radosny u¶miech i spojrzenie mi³e,
Za Twoj± czu³o¶æ i zrozumia³o¶æ,
I w trudnych chwilach pocieszenie,
Za Tw± cierpliwo¶æ i wytrwa³o¶æ,
Za Twych gor±cych ust rozkosz ca³±,
Za ciep³o Twego wtulonego cia³a,
Za to, ¿e gdy ja siê podda³em,
Ty siê nie podda³a¶,
A najbardziej dziêkujê Ci za mi³o¶æ
I proszê Boga by to siê nigdy nie skoñczy³o.
Gdy bêdziesz samotna
Spójrz ile jest gwiazd na niebie
Ty kochasz je wszystkie
A ja tylko Ciebie
Gdy bêdziesz w pustym pokoju,
A po policzku pop³ynie Ci ³za.
To nie my¶l, ¿e jeste¶ sam na ¶wiecie,
Bo razem z Tob± jestem ja.
Gdy dajê Ci wszystko,
To dajê Ci siebie!
Tyle samo pragnê
Otrzymaæ od Ciebie!
Gdy go³±bek czule grucha,
Niechaj szepnie Ci do ucha,
¯e Ciê kocham, bo kocha³em,
Ledwie tylko Ciê pozna³em.
Gdy patrzê w okno noc±,
To p³akaæ mi siê chce.
Tak d³ugo muszê czekaæ,
By znów zobaczyæ Ciê.
Gdy pierwsz± gwiazdkê ujrzysz na niebie,
Przypomnij sobie, ¿e kocham Ciebie,
A kiedy ona w oczko Twe b³y¶nie,
Niech Ciê ode mnie mocno u¶ci¶nie!
Gdy pozna³em Ciê, dziewczyno,
By³a zima, dobrze wiesz,
Lecz serdeczne Twoje s³owa
Nape³ni³y wiosn± mnie!
Gdy przyrzekniesz komu¶ mi³o¶æ,
Nie ka¿ w ci±g³ej ¿yæ rozterce.
Lepiej wpa¶æ w g³êbokie do³y
Ni¿ poraniæ komu¶ serce!
Gdy szereg lat up³ynie
Jak pajêczyny srebrna niæ,
Pomy¶l, kim by³e¶ dla mnie,
Zrozumiesz, kim mog³e¶ byæ!
Gdy ¶pisz spokojnie
I ¶niæ zaczynasz,
Wiersz ten do Ciebie
Pisze dziewczyna.
Stojê przy oknie
I widzê Ciebie
W falach, ob³okach,
Gwiazdach na niebie,
Stojê i my¶lê
O dniach minionych,
O chwilach piêknych
Z Tob± spêdzonych.
Patrzê przez szybê
Na nieba b³êkit
I widz±c Ciebie,
Zaczynam têskniæ.
Gdy us³yszysz g³os gitary,
A gitara piêknie gra.
To nie pytaj, kto Ciê kocha,
Bo to zawsze, zawsze ja !!!
Gdy w cichy wieczór i w cich± noc
Rozb³y¶nie ksiê¿yc i gwiazdek moc,
Serce me p³acze, serce siê rwie,
A usta szepcz±: - Ja kocham Ciê!
Gdy wrócisz, uwierzê, ¿e Ty kochasz mnie,
I pójdê za Tob± na dobre i z³e.
Dwie drogi, dwa ¶wiaty po³±czy wtedy czas,
A szczê¶cie ju¿ nigdy nie przejdzie obok nas!
Gdy wybieram, to dusz± i sercem,
Co pamiêta i têskni, i czeka.
Piszê, my¶lê, wci±¿ ¿yjê w rozterce,
Wierna nawet z daleka.
Gdy zakwitn± bzy, powoje,
Pokocha Ciê serce moje.
Gdy zakwitnie ró¿y kwiat,
Pokocha Ciê ca³y ¶wiat.
Gdyby ksiê¿yc umia³ mówiæ,
Gdyby odgad³ my¶li me,
To na pewno by wypapla³,
Jak ja mocno kocham Ciê.
Gdyby¶ wiedzia³, co my¶lê o Tobie,
Gdyby¶ wiedzia³, co czujê do Ciebie,
Inaczej patrzy³by¶ na mnie,
Inaczej patrzy³by¶ na siebie.
Gdzie jeste¶, ¿e Ciê nie czujê?
Nie, nie wêchem nie dotykiem,
Na dnie serca ...
Gdziekolwiek jestem,
Cokolwiek robiê,
Sercem i my¶l±
Jestem przy Tobie.
Gor±ca Twa mi³o¶æ
Niby p³omieñ ¿ycia,
A ja bez mi³o¶ci
- Jak serce bez bicia.
Gwiazdy s± piêkne,
bo ¶wiec± na niebie.
I mi³o¶æ jest piêkna,
piêkna - bo dla ciebie!
I moje serce wzajemno¶ci± bije,
Odda³o Ci siê, Tob± tylko ¿yje!
Chêtnie podzielê losu wszelkie dole
Na wspóln± rado¶æ nasz± i niedolê!
I przysz³a mi³o¶æ druga, przynios³a b³êkit z sob±,
Zabra³a spokój duszy, szepta³a: Jestem z Tob±...
Bola³a swym istnieniem, ubrana, piêkniej boli...
Znalaz³a i zabra³a me serce do niewoli.
I przysz³a mi³o¶æ druga, ok³amaæ siê nie da³a,
Spojrza³a w puste miejsce i szczê¶cie daæ zechcia³a
Id±c - my¶lê o tobie.
Jad±c - my¶lê o tobie.
A gdy jestem przy tobie
my¶lê - o sobie.
Ile drzewek w lasku,
Ile w morzu piasku,
Ile gwiazd na niebie,
Tyle razy kocham Ciebie!
Ile razy, hen, na niebie
B³y¶nie gwiazda w szarej mgle,
Tyle razy pomy¶l sobie,
¯e ja ci±gle kocham Ciê.
Ile w morzu piasku,
A w s³oneczku blasku,
Ile gwiazd na niebie,
Tyle razy kocham Ciebie.
Ja Ciê kocham, kochaæ bêdê
I z nikim nie zdradzê Ciê!
O mój mi³y, mój najdro¿szy,
Ja tak bardzo pragnê Ciê!
Ja Ciê kocham,
Ja Ciê lubiê,
Ja Ci z mi³o¶ci
Oczko wyd³ubiê!
Ja Ciê nigdy nie zapomnê,
Chocia¿ bêdê o sto mil,
Bo Ciê kocham, kochaæ bêdê
Do ostatnich ¿ycia chwil.
Ja kocham siê w Tobie,
Twój wdziêk mnie zniewoli³.
Gdy bêdziesz oporna,
To porwê wbrew woli.
Ja nie jestem ³adna,
Ale taka sobie,
I nie moja wina,
¯e siê kocham w Tobie.
Jacku, Twoje drogie imiê
Nigdy dla mnie nie zaginie,
Skry³am je w sercu g³êboko,
Gdzie nie siêga ludzi oko.
Jak cicho szemrze woda,
Jak cicho szumi las,
Tak cicho mi³o¶æ nasza
Wkracza pomiêdzy nas.
Jak jesienny b³êdny li¶æ,
Takie jest ¿ycie cz³owieka,
Nie wie sk±d przyszed³,
Dok±d ma i¶æ,
I co go w ¿yciu czeka.
Jak kwitnie konwalia,
Kwitnie serce me.
Choæ jeste¶ daleko,
Ja wci±¿ kocham Ciê.
Jak odszukaæ Ciê w¶ród innych,
Jak odnale¼æ ¶lad we mgle?
Nawet we ¶nie szukaæ bêdê,
A¿ odnajdê wreszcie Ciê!
Jak ogieñ siê pali,
Jak woda siê leje,
Tak moje serce
Za Twoim szaleje.
Jak sputnik kr±¿±cy po szerokim niebie,
Tak ja, mi³a Basiu, kr±¿ê wokó³ Ciebie.
Jeden ksiê¿yc jest na niebie,
Jedno serce jest dla Ciebie.
Bêdê têskniæ i mi³owaæ,
Bêdê ¶ciskaæ i ca³owaæ!
Jesienna mg³a otula ¶wiat,
Gwiazd roje l¶ni± na niebie.
Ka¿dy ma sercu w³asny ¶wiat,
A ja mam tylko Ciebie!
Jesieñ minê³a, zima te¿ minie,
Lecz moja mi³o¶æ nigdy nie zginie.
Zegar ju¿ pó³noc wolno wybija,
Lecz moja mi³o¶æ ci±gle nie mija.
¦wieca dogasa, czas nudnie p³ynie,
A moja mi³o¶æ trwa i nie ginie!
Jest was tysi±ce,
Ty¶ tylko jeden,
Nie kocham innych,
Lecz w³a¶nie Ciebie.
Jestem szczê¶liwa -
Sam o tym wiesz,
Bo kocham Ciebie,
Ty kochasz mnie!
Jeste¶ gwiazd± polarn±,
T±, która zawsze ¶wieci.
Jeste¶ moj± mi³o¶ci±,
Mym marzeniem dalekim.
Jeste¶ jak oddech ziemi zroszonej rannym deszczem,
Jeste¶ s³oñca promieniem, który ¶wieci mi jeszcze!
Jeste¶ jak s³owik, który do mnie co wieczór przylatuje,
Jeste¶... I za to Ci dziêkujê!
Jeste¶ latem mym i wiosn±,
Roze¶mian± wci±¿ rado¶ci±,
To Ty zim± i jesieni±
Jeste¶ kwiatem i zieleni±,
Ty¶ mym ¼ród³em i strumieniem,
W Tobie gaszê me pragnienie,
Z Tob± wszystkie chwile dzielê:
¦wi±tek, pi±tek i niedzielê.
Sk³adam dzisiaj w Twoje rêce
¯ycie moje i... nic wiêcej!
Jeste¶ mi³y tak jak nikt,
Lubiê ciep³o oczu Twych,
Lubiê nawet w deszcz
obok Ciebie i¶æ
miastem, gdy siê skrada zmierzch.
Jeszcze nie wiem, jaka bêdziesz,
Wiêc daleko szukam, wszêdzie,
Twego cienia, Twego ducha,
Który mo¿e i mnie szuka.
Lecz nie dbam o Twoje wdziêki,
Tw± urodê, Twoj± modê,
Chcê, by¶ by³a mi³±, czyst±,
Sercem swoim - memu blisko!
Gdy Ciê ujrzê, wstrz±su doznam,
Bo na pewno Ciebie poznam
I siê spe³ni± me marzenia:
Bêdziesz moj± bez w±tpienia!
Bêdê stara³ siê uparcie,
By mi³o¶ci naszej niæ
Ju¿ nied³ugo Ciê zobaczê,
Jeszcze tylko kilka dni,
Ty ze szczê¶cia siê rozp³aczesz,
A ja otrê Twoje ³zy!
Kamieñ siê kruszy,
Woda siê s±czy,
Naszej mi³o¶ci
Nic nie roz³±czy.
Ka¿dy gwiazdkê ma na niebie,
Dla ka¿dego gwiazdka l¶ni,
Ja wybra³em w³a¶nie Ciebie,
Moj± gwiazdk± jeste¶ Ty!
Ka¿dy nowy dzieñ jest kwiatem ,
który zakwita w naszych rêkach.
Tam , gdzie siê kocha , nigdy nie zapada noc.
Serce to cz±stka cz³owieka ,
które : TÊSKNI,KOCHA,CZEKA.
Kiedy Ciê ju¿ spotkam,
Pójdê do lasu, zrzucê ubranie,
Rozpuszczê w³osy.
Bêdê tak szaleæ wariowaæ,
Tak po prostu ¶wiêtowaæ
W koñcu wyjdê na drzewo i zawo³am:
Kocham ¿ycie.!!!
I dopiero wtedy przypomnê sobie,
¯e mam lêk wysoko¶ci
I alergiê na szyszki.
Kiedy Ciê nie widzê,
Serce moje p³acze,
Dusza moja pyta,
Kiedy Ciê zobaczê.
Kiedy dumasz w smutnej dobie,
Kiedy serce cicho drga,
To nie pytaj, kto Ciê kocha,
Bo to zawsze jestem ja!
Kiedy gwiazdka lekko mruga,
Kiedy serce cicho drga,
To nie pytaj, kto Ciê kocha,
Oj, nie pytaj, bo to ja!
Kiedy mi³o¶æ za¶lepi Ci oczy,
S³owo "kocham" przys³oni Ci ¶wiat,
Pomy¶l tylko, czy kochasz wzajemnie,
Czy ta mi³o¶æ nie zwiêdnie jak kwiat?
Kiedy mrok cicho na ziemiê opada
a nad ³±kami snuje siê welon z mg³y
do mego serca marzenie siê wkrada,
a mym marzeniem jeste¶ Ty.
Kiedy nie ma Ciebie,
Smutno p³ynie czas.
Nie ma gwiazd na niebie,
Nawet ksiê¿yc zgas³,
Ci±gle pada deszcz,
Wolniej kr±¿y ziemia,
P³acz± ga³êzie drzew.
Kiedy Ciebie nie ma,
Smutek pada cieniem
Na pola i lasy.
Kiedy nie ma Ciebie,
Nie ma Twoich s³ów,
Tylko s± marzenia.
Kiedy ujrzê Ciê znów?
Kiedy oczy zamykam,
Mogê marzyæ i ¶niæ,
A w tych moich marzeniach
Zaraz zjawiasz siê Ty.
Kiedy patrzê noc± w niebo,
Widzê na nim morze gwiazd,
Ka¿da ¶wieci w moj± stronê
Tak jak oczu Twoich blask.
Kiedy patrzê w nocne niebo,
Widzê na nim mnóstwo gwiazd,
Ka¿da ¶wieci w moj± stronê
Tak jak oczu Twoich blask.
Kiedy szukasz ucieczki przed ¶wiatem
I zamykasz siê w samym sobie,
To pamiêtaj, ¿e po tej stronie mi³o¶æ,
Aby daæ j± drugiej osobie!
Kiedy usiad³am w pó³mroku,
Same zjawi³y siê ³zy,
A w sercu z nadziej± - niepokój,
Czy wróc± te nasze dni?
Kiedy w Twoje oczy patrzê,
Kiedy trzymam Ciê za rêkê,
My¶lê wtedy, ¿e to szczê¶cie!
Nie potrzeba mi nic wiêcej!
K³amstwo mojego nie bruka pióra,
Oczu mych obraz my¶li t³umaczy,
Chytro¶ci nie zna moja natura.
Ho³d Ci oddajê, moja luba,
A gdy chcesz poznaæ skryte me zdanie,
Masz z pierwszych liter szczere wyznanie.
Kochaæ - tak piêknie brzmi,
Kochaæ - to ja i Ty.
Bo my tylko wiemy sami,
Co istnieje miêdzy nami.
Kochaæ i byæ kochanym
To has³o naszej mi³o¶ci.
Bo najwiêkszym nieszczê¶ciem
Jest mi³o¶æ bez wzajemno¶ci.
Kochaæ mo¿na z u¶miechem,
Kochaæ mo¿na ze ³zami,
A ja kocham zwyczajnie,
Marz±c o Tobie nocami.
Kochaæ, a lubiæ
to wielka ró¿nica.
Serce i duszê zachwyca.
Lubiæ mo¿na ka¿dego,
A kochaæ tylko jednego.
Kocham - ja mogê powiedzieæ,
Lecz czy Ty kochasz,
Chcia³abym wiedzieæ.
Kocham Ciebie - ach, ach, ach,
Padam do nóg - bach, bach, bach,
Serce bije - klap, klap, klap,
A ³zy kapi± - kap, kap, kap.
Kocham Ciebie tak jak dawniej,
Choæ z mych oczu p³ynie ³za,
¯yczê Tobie wiele szczê¶cia,
By kto¶ kocha³ Ciê jak ja!
Kocham Ciebie, Twoje oczy,
Kocham u¶miech Twój uroczy,
Kocham imiê Twe najmilsze,
Które sercu jest najbli¿sze.
Kocham Ciê w ka¿dej godzinie,
Kocham Ciê w ka¿dej minucie,
Byæ mo¿e tym kiedy¶ sposobem
Zdobêdê i Twoje uczucie!
Kocham Ciê za to, ¿e¶ Ty mi jedyna
piêkn±, kobiec± objawi³a duszê,
¿e siê przed Tob± kolano ugina,
i my¶l o Tobie ka¿d± niesie trwogê
i niepokoi siê tym, i pamiêta,
¿e¶ mo¿e dla nie za czysta, za ¶wiêta...
Kocham czule i szczerze,
Kocham od wielu lat,
Ty mi jeste¶ najdro¿szy,
W Tobie widzê mój ¶wiat.
Kocham ptaki i ob³oki,
Kocham ca³y ¶wiat szeroki,
Kocham gwiazdy na niebie,
A najbardziej kocham Ciebie!
Kocham ró¿e, ob³oki,
Kocham ¶wiat szeroki,
Kocham gwiazdy na niebie,
Ale najmocniej Ciebie!
Kocham siê w Tobie wci±¿ i bez nadziei,
Po nocach têskniê i szlocham,
I mimo ¿e mi³o¶æ jest tak beznadziejna
Jednak Ciê kocham.
Czemu Ciê kocham ? - nie wiem.
W mym sercu p³onie ogieñ mi³o¶ci
I nic go ju¿ nie zgasi oprócz wzajemno¶ci.
I Ciebie to spotka, zakochasz siê szalenie,
Lecz nikt Twych uczuæ nie odwzajemni
Wy¶mieje siê z Twojej mi³o¶ci
I wtedy ma mi³a zobaczysz, zrozumiesz,
Co to znaczy kochaæ bez wzajemno¶ci.
Kocham wszystkie kwiaty,
Ró¿e i powoje,
Kocham wszystkie serca,
Lecz najbardziej Twoje!
Kto raz spojrzy w Twoje oczy
Ten za Tob± jak cieñ kroczy.
A kto ¶lady Twe zagubi
Ten o Tobie marzyæ lubi.
Kwiatek pragnie wody,
A motyl kwiatuszka,
Ja pragnê od Ciebie
Jedynie serduszka!
Kwiaty na ziemi,
Ksiê¿yc na niebie,
Mi³o¶æ i serce
- Tylko dla Ciebie!
Kwiaty na Ziemi
S³oñce na niebie
A moje serce
Bije dla ciebie
Lato siê koñczy, jesieñ nadchodzi,
Kto kogo kocha, ten kogo¶ zwodzi.
Ewa Adama zwiod³a jab³uszkiem,
A ja Ciê zwiodê swoim serduszkiem.
Lato, jesieñ, zima, wiosna
- Nasza mi³o¶æ jest radosna.
¯eby stale tak± by³a,
¯yczmy sobie, moja mi³a!
Ledwo Ciê pozna³am,
Zaraz pokocha³am.
Tego nie rozumiesz,
Tylko zdradzaæ umiesz.
Los mój zawsze dot±d by³ dla mnie nie znany,
A serce pyta³o: Gdzie Twój ukochany?
Niebo Ciê zes³a³o w¶ród lata zieleni,
Jeste¶my, jak widaæ, sobie przeznaczeni!
Losie mój nieznany, jak to uczyni³e¶,
Dwa serca odleg³e w jedno po³±czy³e¶?
W¶ród tysi±ca innych j± jedn± wybra³em,
Bóg tak widaæ zechcia³, ¿e j± pokocha³em.
Luba moja! na pami±tkê
Przyjmij ode mnie chocia¿ cz±stkê
Serca mego zapewnienia,
Które dla Ciê siê nie zmienia.
Mam ja jedno s³owo: Kocham!
Tylko jeden w ¿yciu cel,
Tylko jedno czu³e serce,
Które mocno kocha Ciê!
Masz serce z³ote i piêkne cia³o.
Takiego ch³opaka ¿ycie mi da³o.
Kocham Ciê kwiatuszku drogi,
I nikt mi do Ciebie nie zamknie drogi.
Mi³e dziewczê, zapamiêtaj,
W moim sercu - tylko Ty!
Twoja postaæ ukochana
Co noc stale mi siê ¶ni!
Tylko czemu, ukochana,
Piszesz tyle smutnych s³ów?
Przecie¿ minie czas rozstania
I bêdziemy razem znów!
Mi³o¶æ jest piêkna,
Czasem zdradliwa,
Kto¶ bardzo Ciê kocha,
Ale to ukrywa!
Mi³o¶æ jest piêkna,
Kiedy wiecznie trwa,
Gdy siê kogo¶ kocha
Tak jak Ciebie ja.
Mi³o¶æ ³±czy ludzi wiele,
Mi³o¶æ z³o¶ci ludzi wiele,
Mi³o¶æ sprawia nam rozkosze,
Wiêc i ja o mi³o¶æ proszê!
Mi³o¶æ ró¿ne
S³owa zna:
Love - kocham,
Ty i ja!
Mi³o¶æ szczera nie umiera,
Serce moje kocha Ciê,
Chocia¿ jestem oddalony,
Nigdy nie zapomnê Ciê.
Mi³o¶æ to wielkie uczucie,
Choæ niesie smutek i ¿al,
Bo mi³o¶æ to jednak szczê¶cie
I ¿ycia naszego czar.
Moje marzenia bez Ciebie ,
nie s± marzeniami .
Moje sny bez Ciebie,
nie s± snami .
Moje ¿ycie bez Ciebie ,
nie jest ¿yciem .
Nawet ja sama bez Ciebie ,
nie jestem sob± ..
Moje serce kocha Twoje,
Ty wype³niasz my¶li moje!
Z Tob± czujê siê jak w niebie,
Bo ja kocham tylko Ciebie!
Moje serce kocha Twoje,
Wiêc kochajmy siê oboje!
Moje serce pragnie Ciebie,
Twoje serce pragnie mnie,
Wiêc po³±czmy nasze serca
I kochajmy razem siê.
Mo¿e ju¿ siê nie spotkamy,
Mo¿e Twój zaginie ¶lad,
Zapamiêtaj wiêc, Kochany,
Ty to ca³y dla mnie ¶wiat!
Mo¿e to dobrze, a mo¿e ¼le,
Mo¿e ju¿ Twe serce wie,
Ponad wszystko kocham Ciê!
Mo¿esz siê gniewaæ, drwiæ albo ¶miaæ,
Zamiast s³odyczy gorycz mi daæ,
Lecz choæ najbardziej pogniewasz siê,
To i tak powiem, ¿e kocham Ciê!
I choæ odejdziesz ode mnie precz,
I choæ w pogodê powiesz mi "Nie!" -
Mi³o¶æ w mym sercu nie skoñczy siê!
Mo¿e znaczysz wiêcej ni¿ sam wiesz,
Mo¿e pragnê bardziej ni¿ ktokolwiek kiedy¶ pragn±³ Ciê.
My¶la³am, ¿e mi³o¶æ przybywa
jak rycerz na bia³ym koniu.
My¶la³am, ¿e mi³o¶æ wybucha
jak wulkan law± szalon±,
¿e rozbrzmiewa jak dzwon na wie¿y.
My¶la³am... Ale ona rozkwita powoli
jak p±k zielony, by staæ siê pe³nym kwiatem.
Teraz ju¿ wiem, czym jest mi³o¶æ -
Jest ca³ym naszym ¶wiatem!
My¶lami do Ciebie p³ynê,
A serce rwie siê jak ptak
I nie wiesz nawet, Kochany,
Jak bardzo mi Ciebie brak.
Na my¶l o Tobie me serce
Ze snu siê budzi.
Bez Ciebie smutno okropnie
I wszystko wokó³ nudzi.
Na niebie z³ote gwiazdy,
A w sercu z³ote sny.
Do ¿ycia mam ochotê,
Gdy obok jeste¶ Ty!
Na ustach mych Twe imiê,
Tak drogie, ukochane,
Choæ nie wiem, czy mnie kochasz,
Ja nigdy nie przestanê!
Na wspóln± rado¶æ,
Na wspóln± biedê,
Na chleb codzienny,
Na otwarcie oczu
W blasku porannym,
Na pierwsze sob± zdziwienie,
Na gniewy, krzywdy i przebaczenie
- Pragnê Ciebie, wybra³em!
Na wspóln± rado¶æ,
Na wspóln± biedê,
Na gniew i przebaczenie
Wybra³em Ciebie!
Naj³atwiej mi³o¶æ zgubiæ,
Najtrudniej mi³o¶æ znale¼æ,
Kto mi³o¶æ sobie ceni,
Ten siê u¶miecha stale.
Bo u¶miech, co na twarzy go¶ci,
Jest kluczem do mi³o¶ci.
Najpiêkniej mówisz, Kochany,
Gdy milczysz zas³uchany
W wiatr, co bezpañsko za oknem szlocha.
Wiatr zap³akany, a Ty zakochany!
Nauka i szko³a to wymys³ z o³owiu,
Nigdy siê nie ucz, bo to szkodzi zdrowiu.
nigdy siê nie kochaj, bo to nie bezpieczne,
Czasem s³uchaj starszych, ale nie koniecznie.
Nie b±d¼ taka dumna,
Nie drêcz mnie daremnie,
Bo lepszego ch³opca
Nie znajdziesz ode mnie!
Nie chcê siê z Tob± rozstawaæ
Na d³ugie noce i dnie,
Chcê z Tob± na zawsze zostaæ,
Lecz nie wiem, czy Ty chcesz mnie.
Nie chcê znów z têsknot± byæ "na ty",
Nie chcê znów z rozpaczy roniæ ³zy!
Lecz chcê kochaæ i kochan± byæ,
Pragnê z Tob± i dla Ciebie ¿yæ!
Nie jestem piêkna,
Nie pragnê piêkno¶ci,
Lecz jestem wierna
I pragnê wierno¶ci.
Nie kochaæ Ciê, umi³owany,
Na pró¿no staram siê skrycie,
Bowiem bez Ciebie, kochany,
Có¿ warte rado¶æ i ¿ycie?
Nie liczyli¶my godzin,
Ka¿dy dzieñ zamykali¶my czu³o¶ci±,
Budzi³e¶ mnie w nocy
Niespodziewanym mu¶niêciem d³oni.
S³oñce opala³o nasze chwile,
Wype³niali¶my sob±
Ciszê nocnego poci±gu.
Rano pyta³e¶ : Musisz ju¿ i¶æ ?
Sycili¶my swoje pragnienia
By³e¶ dla mnie, ja dla Ciebie!
Nie ma mi³o¶ci bez wzajemno¶ci.
Mi³o¶æ wymarzona to mi³o¶æ odwzajemniona!
Nie mam nic, oprócz jednego,
- Mego serca maleñkiego,
Które w³a¶nie dzi¶ odda³am
Tobie, gdy¿ Ciê pokocha³am.
Nie martw siê, mój ukochany,
Przyjd± znowu piêkne dni.
Kiedy¶ przecie¿ Ciê zobaczê
I sw± mi³o¶æ wyznam Ci!
Nie mogê uciec od Ciebie,
Twoja twarz,
W szybie ka¿dego autobusu,
Twoje d³onie w moich w³osach noc±,
Twój zapach w spokoju suchych zió³.
Nie obiecujê Ci wiele, bo tyle to prawie nic:
Najwy¿ej wiosenn± zieleñ, najwy¿ej pogodne dni,
Najwy¿ej u¶miech na twarzy i d³oñ pomocn± w potrzebie.
Nie obiecujê Ci wiele, tylko po prostu siebie!
Nie odejdê od Ciebie,
Nie pokocham innego,
W sercu moim jest miejsce
Tylko dla jedynego.
Nie patrz na piêkno lecz serce cz³owieka,
Bo piêkno¶æ ucieka, a serce wci±¿ czeka.
Nie patrz na ten g³upi wyraz twarzy,
Lecz na serce, które mi³o¶ci± Ciê darzy.
Nie patrz na urodê,
Bo piêkno¶æ zdradliwa.
Patrz na moj± mi³o¶æ,
Ona jest prawdziwa.
Nie p³acz, dziewczyno, szkoda Twych ³ez,
Dni szybko p³yn±, wiêc czekaj mnie!
Bo choæ pó³ ¶wiata rozdziela nas,
Prawdziwa mi³o¶æ powstrzyma czas!
Nie powiem Ci: - Wracaj!
Nie powiem te¿: - Id¼!
Bo bez Twego serca
Strasznie ciê¿ko ¿yæ.
Nie pragnê pieniêdzy
Ni ziemi, ni nieba,
Jedynie tak bardzo
Ciebie mi potrzeba.
Nie spogl±daj w gwiazdy,
Które wci±¿ migaj±,
Popatrz w moje oczy,
Które Ciê kochaj±!
Nie wiem dlaczego Ciê pokocha³am,
Dlaczego sercu bez Ciebie ¼le,
Dlaczego serce tak mocno bije,
Gdy oczy Twoje mijaj± mnie.
Nie wiem, czy Ciê jeszcze ujrzê,
Czy poczujê ust Twych smak.
Wiem, ¿e mi³o¶æ ma nie zga¶nie,
Choæ mi Ciebie wiecznie brak!
Nie wiem, dlaczego Ciê kocham,
Nie wiem, dlaczego Ciê lubiê,
Lecz wiem - kiedy Ciebie nie widzê,
Zaraz w swych my¶lach siê gubiê!
Jeste¶ pierwszym ch³opakiem,
Który mnie oczarowa³,
Jeste¶ jednym, jedynym,
Który mi serce zrabowa³.
Nie wiem, kiedy,
Nie wiem, po co,
Nie wiem, jak i gdzie?
Lecz to jedno
Wiem na pewno:
Bardzo kocham Ciê!
Nie zapomnê Twoich oczu,
W³osów tak¿e nie,
Nie zapomnê te¿ imienia,
Bo ja kocham Ciê!
Nie zostawiaj mnie tutaj samego,
Gdy odlatuj± gwiazdy i bogowie.
Pos³uchaj s³owa mi³ego, prostego,
Bo inny tak ju¿ Tobie nie powie.
Niech Ci kwitn± bzy, powoje,
Niech Ci kwitnie ró¿y kwiat,
Niech Ciê kocha serce moje,
Niech Ciê kocha ca³y ¶wiat!
Niech Ci p³atek ¶niegu powie,
¯e ja w sercu mam i w g³owie
Ukochan± Twoj± twarz.
Ty mnie tak¿e w sercu masz?
Niech mi³o¶æ serca nasze otoczy,
Jak bluszcz u¶ciskiem otacza d±b.
Czy ja Ciê kocham? Popatrz w me oczy,
Popatrz mi w duszê, spójrz w serca g³±b!
Nigdy Ciebie nie zapomnê,
Choæ st±d pójdê tysi±c mil,
Kocham Ciê, i kochaæ bêdê
Do ostatnich ¿ycia chwil!
Nigdy nie zapomnê
Dni spêdzonych z Tob±,
Bo by³e¶ mi zawsze
Najdro¿sz± osob±!
Nigdy nie zapomnê
Tej piêknej dziewczyny,
Która we ¶nie wo³a:
- B±d¼ moim jedynym!
Nigdy w moim ¿yciu,
Nawet za lizaka,
Nie przestanê kochaæ
Tomasza Krysiaka!
Nigdy w moim ¿yciu,
Nawet za piernika,
Nie przestanê kochaæ
Jacusia Szewczyka!
Nikogo tak bardzo nie kocham,
Choæ mog³am kochaæ nieraz.
Nikomu serca nie da³am,
Choæ mia³am tak wiele szans.
Jednego tylko kocha³am,
Tym jednym jeste¶ Ty.
O Tobie tylko wci±¿ my¶lê,
Ty wkradasz siê w me sny!
A kiedy Ciebie spotykam,
Serce zaczyna mi biæ,
Bo kocham jedynie Ciebie
I tylko z Tob± chcê ¿yæ!
Nikt mi nie da³ tyle szczê¶cia, co Ty,
Ty wype³niasz me marzenia i sny,
Ty u¶miechem rozgrzewasz mnie w zimie,
Niechaj mi³o¶æ ta nigdy nie zginie!
Noc nauczy³a mnie marzyæ,
Ksiê¿yc u¶miechem darzyæ,
Deszcz nauczy³ mnie szlochaæ,
A Ty nauczy³e¶ mnie kochaæ.
Noc zala³a ca³y ¶wiat,
Milion gwiazd na niebie,
Ty masz w sercu wiosny kwiat,
A ja w sercu - Ciebie!
O brzeg morza bij± fale,
W mojej rêce ró¿a schnie,
Choæ nie widzê Ciebie wcale,
Jednak ci±gle kocham Ciê!
O szarej godzinie przemienienia,
Rozepnê wszystkie Twoje guziki,
Uwa¿nymi zach³annymi palcami
na nagiej skórze napiszê
magiczne formu³y.
I nie bêdziesz ju¿ mia³a si³ odej¶æ
Chyba, ¿e na chwilê i zaraz powrócisz
Kszta³towaæ mnie ciep³ymi palcami rze¼biarza.
Oczy Twe b³êkitne jak niebo
Patrz± na mnie ostatni raz,
Wiêc mi powiedz, kochany, dlaczego
Los tak szybko roz³±czyæ chce nas?
Od razu Ciê pokocha³em
Mi³o¶ci± tak wielk± i cudn±,
¯e gdyby¶ teraz odesz³a,
Zapomnieæ by by³o mi trudno!
Od wielu dni tak têskno mi,
Tak têskno mi za Tob±.
Za oknem letni deszczyk m¿y,
Od wielu dni nie jestem sob±.
Wci±¿ widzê gdzie¶ w wieczornej mgle
Twe oczy ukochane,
Wci±¿ widzê je, i znów mi ¼le
W te noce nie przespane.
Odda³abym wszystko na ¶wiecie.
I s³oñce i gwiazdy na niebie,
Aby uzyskaæ trzy rzeczy:
Twoj± mi³o¶æ,
Twoje serce,
I... Ciebie
Odda³a¶ mi mi³o¶æ bez granic,
Odda³a¶ mi serce i duszê,
A wiêc ja, stale kochaj±c,
Wytrwale ju¿ czekaæ muszê.
Ca³usy Ci za to niosê,
Ca³usy mej wiary, nadziei,
¯e kiedy nabierzesz pewno¶ci,
Zawo³asz mnie g³osem mi³o¶ci
I oddasz mi resztê wzbranian±,
By zostaæ moj± jedyn± pani±.
Oddam Ci mój u¶miech,
Oddam serce moje,
Bo pragnê tylko
Szczê¶cia we dwoje!
Pamiêtaj o mnie, mi³y,
Choæ rzek± p³ynie czas,
Pamiêtaj o mnie, mi³y,
Choæ przestrzeñ dzieli nas!
Pamiêtaj zawsze,
pamiêtaj wszêdzie,
¿e ten, kto ciê kocha,
kochaæ ciê bêdzie.
Pamiêtam ka¿dy Twój u¶miech,
Twe oczy, w³osy i twarz,
Wci±¿ my¶lê o tym dniu piêknym,
Który na zawsze po³±czy nas.
Pamiêtam Twe oczy,
Po³ysk Twoich ust.
Ach, jak têskniê, mi³y,
Wiêc wróæ do mnie, wróæ!
Pamiêtasz te dobre chwile,
Gdy tuli³e¶ czule mnie,
Teraz je wspominam mile,
Nie zapomnê nigdy Ciê!
Piêkne s± chwile przyja¼ni,
Piêkne s± chwile m³odo¶ci,
Lecz najpiêkniejsze na ¶wiecie
S± chwile pierwszej mi³o¶ci.
Piêkne s± ró¿e, piêkne powoje,
Lecz najpiêkniejsze jest serce Twoje.
Bo kwiaty zwiêdn± i ¿yæ przestan±,
A Ty na zawsze bêdziesz kochan±!
Piêkne s± noce i dnie,
Lecz piêkniejsze jedno s³owo.
Tym s³owem jest imiê Twe,
Zawsze noszê je ze sob±.
Piêkny jeste¶, ch³opcze,
Zatrzymaj siê, stój!
Daremnie siê bronisz,
Bo musisz byæ mój!
Piszê, bo mnie prosisz
Lecz wyznam Ci szczerze,
¿e mi³o¶æ jest w sercu
a nie na papierze
Po kamieniu p³ynie woda,
Po policzku sp³ywa ³za,
Nie my¶l, ¿e Ciê nikt nie kocha,
Bo Ciê kocham w³a¶nie ja!
Pokocha³am oczy Twe
I chcê patrzeæ tylko w nie.
Zobaczy³am usta Twe
Pokocha³am tak¿e je.
Choæ spojrzenia chwilê trwa³y
Podoba³e¶ mi siê ca³y.
Wszystko Twoje mi³e jest,
Ka¿de s³owo, ka¿dy gest.
Za ten wiersz nie gniewaj siê,
Bo na prawdê kocham Ciê.
Powiem Tobie po namy¶le,
Nie na o¶lep, byle jak,
Mówi±c "Nie" - rzecz jasna - sk³amiê,
By nie sk³amaæ, mówi±c "Tak".
Mówi±c "Tak" za¶, sk³amiê po to,
By nie sk³amaæ mówi±c "Nie".
My¶lê, Mi³a, ¿e ju¿ teraz
Nie zrozumiesz s³ów mych ¼le.
Pó³ jab³uszka, pó³ cytryny
S³odkie usta u dziewczyny
Gdy je ch³opiec poca³uje
To siê miesi±c oblizuje
Pragnê kochaæ Ciê zawsze
I byæ Tobie oddanym,
Mieæ Twe serce przy sobie,
Byæ przez Ciebie kochanym.
Prawdziwa mi³o¶æ jest jak dzwon:
Ma jedno serce, jeden ton,
Jednym westchnieniem tylko tchnie
- Tak± mi³o¶ci± kocham Ciê!
Proszê przyjmij Kochana,
Te ró¿e zerwane z rana,
Przykryte nocy cieniem
Niech bêd± przypomnieniem,
¯e w¶ród tylu ludzi na ¶wiecie
¯yje jeden maleñki cz³owieczek,
Który kocha Ciê skrycie,
Który oczekuje w ciemno¶ci
Od Ciebie chocia¿ ma³ej iskry mi³o¶ci.
Proszê, zostañ, jakim jeste¶,
Jakim zawsze kocham Ciê!
Ja te¿ tak± pozostanê,
Je¶li bêdziesz kocha³ mnie!
Przecudne Twoje oczêta
Zapomnieæ chcia³bym obecnie.
Próbujê zerwaæ te pêta,
Lecz Ty wci±¿ ¿yjesz we mnie.
Przepraszam za b³êdy moje,
Za cierpi±ce serce Twoje,
Za ³zy i za chwile z³o¶ci,
Za brak szczê¶cia i rado¶ci.
Bo ja chcia³em Ciê ca³owaæ,
W mych ramionach obejmowaæ,
Wiêc choæ dzieñ za dniem ucieka,
Proszê Ciê, Kochana, czekaj!
Przeszkody miêdzy nami rosn±
Z dnia na dzieñ
I bojê siê, bo czujê,
¯e utracê kiedy¶ Ciê
Przez ³zy patrzê na ¶wiat,
Bo mam szesna¶cie lat,
I teraz dobrze wiem,
¯e zakocha³am siê.
Prze¿y³em tyle wiosen,
Zimowych, letnich dni,
Nikogo nie kocha³em,
A¿ pojawi³a¶ siê Ty.
Przyjdzie czas na mi³o¶æ, przyjdzie czas,
Bêdzie znów, dziewczyno, rado¶æ w nas!
Znów rozkwitnie serce i zap³onie wzrok,
I jak dawniej szczê¶cie zrówna z nami krok.
Przyklejam twarz do poduszki,
S³ucham, jak stukiem szpilek
P³oszysz nastrój wieczoru.
S³ucham szelestu poñczoch
Jak jedwabne opadaj±.
W Cieniu ¶wiec nie otwieram oczu
Bo wiem ¿e jednym skinieniem palca,
Ode¶lesz my¶li gdzie¶ w otch³añ.
Nawet rankiem gdy budzisz mnie poca³unkiem,
S³ucham brzdêku kolczyków,
Spl±tanych we w³osach.
Raz tylko cz³owiek kocha prawdziwie
Raz tylko serce mi³o¶ci± tchnie
Na tej przecudnej ¶wiata dolinie
Raz tylko w ¿yciu, wiêcej nie
Reniu kochana,
B±d¼ przekonana,
Póki ¿yæ bêdê,
Kochaæ Ciê bêdê!
Rosn± w lesie drzewa,
Kwitn± maki w ¿ycie,
Kochaj mnie, dziewczyno,
Przez calutkie ¿ycie!
Rozstanie to straszne s³owo,
Ale tak zwykle bywa,
¯e ka¿da m³oda dziewczyna
W swym sercu je prze¿ywa.
Jedne ³atwo to znosz±,
Drugie zapomnieæ nie mog±,
Ja jestem inn± dziewczyn±,
Wiêc chodzê w³asn± drog±!
Ró¿a k³uje,
Pokrzywa parzy,
A nasza mi³o¶æ
Szczê¶ciem siê darzy!
Ró¿e s± piêkne, lecz kolce maj±.
Nie s± wytrwa³e, bo opadaj±.
A nasza mi³o¶æ niech bêdzie szczera,
niech bêdzie szczera i nie umiera.
Sam nie wiem, jak to siê sta³o,
Bez Ciebie pustk± tchnie wiatr,
Drzewa przekwitaj±, ptaki nie ¶piewaj±,
Bez Ciebie ¼le i smutno tak.
Sama my¶l o Tobie
Jest jak skarb kochany,
Który duszê koi,
Leczy serca rany.
S± przeró¿ne chwile w ¿yciu,
Wiatr wspomnienia ró¿ne ¶le,
Powtarzaj±c nam uparcie,
¯e my wci±¿ kochamy siê.
Serca kochaj±ce,
Jak diamenty dwa,
Kochaj± siê mocno,
Tak jak Ty i ja.
Serce me nie k³amie,
Tylko mocno bije.
Ciebie tylko kocham
I dla Ciebie ¿yjê!
Serce moje kocha Twoje,
Ty wype³niasz my¶li moje!
Z Tob± czujê siê jak w niebie,
Bo ja kocham tylko Ciebie!
Serce moje nie k³amie,
Lecz bardzo mocno bije.
Ciebie jednego kocham,
Dla Ciebie jednego ¿yjê.
Serduszko moje
Toczy³o siê drog±,
Ty je podnios³e¶
- Zosta³o z Tob±.
Siedzê wieczorem i my¶lê o Tobie,
Gwiazdy migaj± na niebie.
Zasn±æ nie mogê, bo jest mi ciê¿ko,
Bo czym jest ¿ycie bez Ciebie?
Siedzê wieczorem, my¶lê o Tobie,
Gwiazdy ju¿ p³on± na niebie,
Usn±æ nie mogê, a ¿yæ mi trudno,
Bo czym s± noce bez Ciebie?
Skrad³a¶ serce moje,
Oddaj w zamian swoje!
S³owa - to ¿art,
U¶miech - to wiatr,
Serca - gor±ce,
Oczy - b³yszcz±ce,
A nasza mi³o¶æ
To cudny kwiat.
S³owa mi³o¶ci, s³owa rozpaczy,
Zd³awi³a noc g³uchoniema.
Kochaæ to znaczy dotkn±æ i zobaczyæ,
A Ciebie nie ma, wci±¿ nie ma...
S³ówko jedyne, s³óweczko ma³e,
Czasem wystarcza na ¿ycie ca³e.
Ono wyja¶nia ¿ycia zawi³o¶æ,
Ma³e to s³ówko! Brzmi ono: - Mi³o¶æ!
Spo¶ród tylu ³adnych ch³opców
Ja wybra³am Twoj± twarz,
Chocia¿ wtedy nie wiedzia³am,
¯e zajête serce masz.
Srebrzyste gwiazdy, ¶wiec±c na niebie,
Maluj± wzory na ciemnym tle,
A moje serce têskni do Ciebie
I usta szepcz±: - Ja kocham Ciê!
Szczê¶cie Ci niosê i Ty daj mi szczê¶cie,
Rêce wyci±gam, by chwyciæ Twe rêce.
Z sercem gor±cym przyjmê Twe serce,
Pragnê byæ z Tob±, có¿ mo¿na chcieæ wiêcej!?
¦piewaæ i ¶piewaæ,
¦wiat nie jest z³y,
Lecz co do z³ego
- To wszystko Ty!
¦wiat siê zmienia, a ja kocham,
W ka¿d± noc o Tobie ¶niê.
Nie ma leku na to serce,
Które pokocha³o Ciê.
¦wieci ksiê¿yc, ¶wieci
Oko³o pó³nocy,
Ciebie przestaæ kochaæ
Nie jest w mojej mocy.
Tak bardzo chcê byæ z Tob±,
Czuæ Twego serca bicie,
Za ka¿d± tak± chwilê
Oddam ca³e swe ¿ycie!
Tak daleko jeste¶,
Równocze¶nie blisko,
Nigdy nie uciekniesz,
Choæby¶ bieg³a szybko.
Ja te¿ nie ucieknê,
Gdziekolwiek bym poszed³,
Zawsze bêdê z Tob±,
Bo w sercu Ciê noszê!
Tak jak kwiatek pragnie s³oñca
- ja widoku Twego,
a jak ptaszek pragnie wody
- spotkania naszego.
Tak ³adnie mnie nazywasz,
Czu³e imiona nadajesz,
Raz jestem dla Ciebie "wiosn±",
Innym za¶ razem "majem".
To mówisz - "W oczach masz zieleñ",
O ustach moich - "To kwiat".
Mój Mi³y, czy to nie za wiele?
Co powiesz za parê lat?
Tam, na polu, grusza
Ga³êziami rusza,
Za Tob±, Jacusiu,
Têskni moja dusza!
Te noce wonne, gor±ce,
Co budzi³y mi³o¶æ i ¿al,
I Twe oczy, tak kochaj±ce,
D³ugo w pamiêci bêdê mia³.
Têsknota to rzecz straszna,
Gdy my¶l w dal ucieka,
Kiedy kto¶ kogo¶ kocha,
Lecz tylko z daleka.
To by³o nag³e ol¶nienie,
Radosna prawda, nie sen,
By³ p³acz i zauroczenie,
Ch³opcze kochany, Ty wiesz!
Trudno jest ¿yæ, gdy siê o kim¶ ¶ni,
Trudno jest ¿yæ, gdy siê o kim¶ marzy,
Trudno jest ¿yæ, gdy siê o kim¶ my¶li.
Ale piêknie jest ¿yæ,
Gdy siê kogo¶ kocha,
I przez kogo¶ kochanym siê jest.
Trwa³a tyle, ile bêd±
Serca nasze zgodnie biæ!
Trzeba siê kochaæ, s³odka dziewczyno,
Póki m³odzieñcze lata nie min±,
Tymi prawami ¶wiat rz±dzi wiecznie,
Trzeba siê kochaæ, kochaæ koniecznie!
Trzy czwarte z mi³o¶ci,
Dwie pi±te z rozs±dku,
Trochê dla porz±dku,
Ciut z wyrachowania,
Tyciu dla reklamy...
O¶wiadczymy wszystkim,
¯e siê pobieramy!
Twoje usta, Twoje oczy,
Pokocha³em po¶ród nocy.
Teraz wszystko to, co masz,
Bêdê kocha³ ca³y czas!
Ty jeste¶ jak s³oñce
Nad ziemi±, na niebie,
A ja tylko chmurk±,
Która kocha Ciebie.
Ty jeste¶ mój ukochany,
Tylko o Tobie marzê,
Ty¶ przez me serce wybrany,
Ciebie mi³o¶ci± darzê!
Ty kochasz kwiaty: ró¿e i k±kole,
Ja zamiast kwiatów to Ciebie wolê.
Bo kwiaty zwiêdn±, Ty pozostaniesz,
Na pewno kochaæ mnie nie przestaniesz!
Ty mój najdro¿szy,
Najpiêkniejszy kwiecie,
Dla mnie jedyny
Ze wszystkich na ¶wiecie!
Ch³opców s± tysi±ce
Niczym gwiazd na niebie,
Ja nie chcê wybieraæ,
Kocham tylko Ciebie!
Ty nie wiesz o tym: Gdy kocham Ciebie,
Czystym l¶ni z³otem s³oñce na niebie,
S³owik w gêstwinie ¶piewa gorêcej,
W wodnej g³êbinie nieba jest wiêcej.
Ty spojrzysz, a ja rozkwitam,
Odchodzisz, a ja umieram.
Ciasno zostaæ w tych ¶cianach,
Gdy duszê z sob± zabierasz.
Tyle ciep³a w Twoim g³osie,
Tyle si³y w rêkach Twych,
Gdy w kochane patrzê oczy,
Niestraszne mi mroczne dni
Tylko Ciebie kocham szczerze,
Tobie oddam serce me,
Nie odrzucaj go od siebie,
Bardzo chcê, by by³o Twe.
Tylko ciebie kocham,
Tylko z tob± pragnê ¿yæ.
Tylko twoje szczê¶cie
Moim mo¿e byæ..
Tylko jeden ksiê¿yc ¶wieci,
Tylko jedno s³oñce l¶ni,
Tylko jedno serce kocham,
Które nosisz w³a¶nie Ty!
Tylko Tobie chcê siê zwierzyæ,
Trzymaæ Ciê za rêce.
Z Tob± mi niczego nie ¿al,
Nie pragnê nic wiêcej.
Tylu ch³opców jest na ¶wiecie,
Wolno kochaæ mi ka¿dego,
Lecz dlaczego moje serce
Wybra³o Ciebie jednego?
Urocze s± ró¿e,
Kiedy rozkwitaj±,
Piêkniejsze Twe usta,
Gdy siê u¶miechaj±.
U¶miech na twarzy,
S³oñce na niebie
I mi³o¶æ w sercu
- Wszystko dla Ciebie!
W b³êkicie nieba i w s³oñcu
Niech mi³o¶æ nasza rozkwita!
Gdy wierno¶æ i prawo¶æ prowadzi,
Do domu szczê¶cie zawita.
Radosny szczebiot dzieciêcych g³osów
Ka¿dy dzieñ opromieni,
A wzajemne zrozumienie
Nigdy, nigdy siê nie zmieni!
W górach p³ynie potok,
Z oczu p³ynie ³za,
Nikt Ciê tak nie kocha,
Jak Ciê kocham ja.
W kwiatach pachn± poca³unki,
A z mi³o¶ci p³yn± ³zy.
Nie my¶limy o tym wcale,
Dla nas ¶wiat - to ja i Ty!
W maleñkiej obr±czce uczuæ ¶wiat ca³y,
Mi³o¶æ, obowi±zek, wznios³e idea³y.
Maleñka obr±czka, a znaczy tak wiele
- Na ca³e ¿ycie w³o¿ona w ko¶ciele.
W nocy z soboty na niedzielê co¶ mi siê ¶ni³o,
¯e moje serce obok Twojego serca by³o.
Rano siê budzê i my¶lê:
"Bo¿e kochany, zamiast Twojego serca le¿ê ko³o ¶ciany."
W przyja¼ni wiêcej siê mie¶ci,
Ni¿ mi³o¶æ w sobie zawiera,
Bo przyja¼ñ wszystko oddaje,
A mi³o¶æ wszystko zabiera.
W radiu cicha muzyka,
Zegar powoli tyka,
Z oczu p³yn± mi ³zy,
Bo w sercu tylko Ty!
W Twych ramionach pragnê marzyæ,
W Twych ramionach pragnê ¶niæ,
By Ciê nigdy nie utraciæ
I na zawsze z Tob± byæ!
W Twych ramionach pragnê marzyæ,
W Twych ramionach pragnê ¶niæ,
By Ciê nigdy nie utraciæ,
By na zawsze z Tob± byæ.
W wirze ¿ycia Ciê wyszuka³em,
W Twoje rêce oddajê ¿ycie swe.
Staraj siê o nie, Mi³o¶ci moja,
Wszak to ju¿ bêdzie i ¿ycie Twe!
Wci±¿ jeste¶ w mej g³owie,
Nie uczê siê w ogóle!
Wci±¿ my¶lê o Tobie
I wci±¿ zbieram dwóje!
Widzê Ciebie w dzieñ i w nocy,
W ka¿dej my¶li jeste¶ Ty,
Lubiê patrzeæ w Twoje oczy,
Kiedy mówisz: ja i Ty!
Czasem my¶lê: Czy to warto?
Czy naprawdê kochasz mnie?
Czy nam kiedy¶ bêdzie dobrze,
Czy nam kiedy¶ bêdzie ¼le?
Wieczorem cisza pokry³a ¶wiat,
gwiazdy zab³ys³y na niebie.
Ka¿dy ma w sercu jaki¶ kwiat,
a ja mam w sercu ciebie.
Wieczorem mrok gwiazdy zapala,
A ka¿da z nadziej± dr¿y.
Wieczorem przychodzisz i Ty,
Wieczorem ocierasz mi ³zy.
Wieczorem ca³ujesz mnie
I za to kocham Ciê.
Wiem, nie³atwo ¿yæ têsknot±,
Mi³o¶æ w ¿yciu wa¿na rzecz!
Lecz ja kocham po to szczerze,
By tej prawdy zawsze strzec!
Wiem, ¿e jeste¶ daleko ode mnie,
Wiem, ¿e czasem naprawdê Ci ¼le!
Lecz w mym sercu te¿ nielekko,
Bo ja bardzo kocham Ciê!
Winno wiedzieæ serce Twoje,
Jakie jest to imiê moje.
Woko³o wszyscy ¶pi±,
Gwiazdy bledn± na niebie,
Czujê siê taka samotna,
Bo brakuje mi Ciebie.
Wspomnij bajkê dawnych dni,
Mo¿e w oczach b³ysn± ³zy.
Gdy Ci bêdzie smutno, ¼le,
Wtedy wspomnij sobie mnie!
Wspomnij mnie, ch³opaku drogi,
Gdy los spl±ta³ nasze drogi,
Gdy chwile szczê¶cia minê³y
I czary mi³o¶ci zginê³y.
Pamiêtaj o tej dziewczynie,
Która tak bardzo kocha³a
I mia³a jedyne ¿yczenie,
By Tw± na zawsze zosta³a!
Wszystko dla Ciebie,
Dam nawet siebie
Ja i Ty,
Razem - my!
W¶ród tysiêcy Ciê wybra³em,
Ciebie jedn± pokocha³em.
Jeste¶ duszy mej pokarmem,
Serca mego drogim skarbem.
Wystarczy jedno s³owo,
Aby szczê¶liwym byæ,
Wystarczy jeden u¶miech,
By mieæ dla kogo¶ ¿yæ,
Wystarczy jeden dotyk,
By serce z sercem sple¶æ,
Wystarczy mi³o¶æ z³ota,
By ¿yciu nadaæ sens.
Wzajemnie serca nasze
Zawar³y ¶wiête przymierze
I niezachwian± mi³o¶ci±
Przysiêg³y kochaæ siê szczerze.
Z bliska czy z daleka,
W smutku czy w rado¶ci
Nie zapomnij nigdy
O naszej mi³o¶ci!
Z Tob± pójdê na koniec ¶wiata,
Z Tob± pójdê w Himalaje, hen,
Z Tob± pójdê w ka¿dej chwili lata,
Bêdê szeptaæ, ¿e wci±¿ kocham Ciê.
Za Twój jeden poca³unek
Oddam wszystko, co posiadam,
Obojêtny jest rachunek,
Gdy uczuciem serce w³ada.
Zabierz mnie, mi³y, z sob± daleko,
Tam, gdzie wschodz± gorej±ce s³oñca,
Gdzie rw±ca mi³o¶æ nad cich± rzek±
I gdzie wieczory d³ugie bez koñca.
Prowad¼ mnie, proszê, przez szczê¶cia bramy
Rêk± za rêkê, w ciszy, bez s³owa,
Gdzie ka¿dy ranek w szczê¶ciu powstaje,
Gdzie ¿ycie zaczyna siê od nowa.
Zabierz mnie, proszê, w bajeczne kraje,
Gdzie z gwiazd siê sypi± z³ote pere³ki,
A w¶ród nich oczy Twoje kochane,
A w oczach Twoich blasków iskierki.
One rozkrusz± najtwardsze ska³y,
Zamieni± serca w p³on±ce ró¿e
I z nich u³o¿± poemat ca³y,
Czytany w nocne sierpniowe burze.
Zabierz, lecz nie mów o tym nikomu,
Tam zwyciê¿ymy wszystkie cierpienia,
W tamtej krainie i w naszym domu
Spe³ni± siê wszystkie nasze ¿yczenia.
Zabra³a¶ mi serce, têsknotê wzbudzi³a¶,
Lecz da³a¶ mi mi³o¶æ, kochaæ nauczy³a¶.
Zaczê³o siê to wszystko, gdy Ciebie pozna³am,
Kiedy po raz pierwszy w Twe oczy spojrza³am.
Otworzy³ siê przede mn± ¶wiat piêkny i nowy,
Jak ogród przecudowny, jak ba¶ñ kolorowy.
Za¶wieci dla nas s³oñce,
Za¶piewa dla nas wiatr,
Wiêc uwierz, ¿e z u¶miechem
£atwiej kroczyæ przez ¶wiat!
Zdarzy siê pewnie niejeden raz,
¯e los z³o¶liwy zaczepi nas,
Na ¶lepy trakt, z roku na rok,
Zawiedzie nas fa³szywy krok.
A wtedy mi³o¶æ nam pomo¿e,
Co kompas ma i drogê zna.
Z mi³o¶ci± przejdziemy ¶wiat,
Kochana, najdro¿sza ma!
Ze z³otych nici
Nasza mi³o¶æ utkana.
Od Ciebie zale¿y
Czy bêdzie zerwana.
Zginê³y Teby,
Zginê³a Troja,
Lecz nie zaginie
Ta mi³o¶æ moja!
Znam Ciê ju¿ wieki ca³e
My¶lê o Tobie i têskniê do Ciebie.
W ka¿dy zmierzch i noc czekam
Mo¿e przyjdziesz, mo¿e zjawisz siê
A je¶li nie to sam Ci powiem,
¯e my¶lê o Tobie i têskniê do Ciebie.
Rzecz tylko w tym, ¿e ja nie wiem
Kim dla Ciebie jestem ...
Zostañ, najmilszy, ze mn±,
Je¶li kochasz tak samo jak ja,
Bo chocia¿ kwiaty zwiêdn±,
To mi³o¶æ wci±¿ bêdzie trwaæ.
Pozostañ, mój drogi, ze mn±,
Mimo tak licznych mych wad,
Pozostañ ze mn± na zawsze,
Pomaluj szary mój ¶wiat.
Zrozumia³e¶ ju¿ wiele rzeczy,
Uwierzy³e¶ w uczuæ tchnienie,
Ale nie wiesz, co sam znaczysz
I czym dla mnie Twe istnienie.
¯e ty i ja, spo¶ród tysiêcy
Mocno trzymamy siê za rêce.
Niezwyk³y dzieñ, donios³a chwila,
I szept nie¶mia³y: mi³y, mi³a,
Odt±d ju¿ razem zawsze i wszêdzie.
Tak mia³o byæ i tak niech bêdzie.
¯eby rzecz wyja¶niæ wreszcie,
Tak czy owak, tak czy siak,
Kiedy spytasz: - Czy mnie kochasz?
- Powiem Tobie: - Nie i tak!
¯ycie to mêka,
Mi³o¶æ to sen,
A jednak uwierz -
Ja kocham Ciê!
|
 |