DZIEŃ 1. Wycinanie elementów


Pewnego dnia, zobaczyłem to coś, w jednym z wątków na Forum Alexa:

http://alexrc.com/ipw-web/bulletin/bb/viewtopic.php?t=3396

Temat ślizgu, który potrafi poruszać się po wodzie, lądzie i w powietrzu zaintrygował mnie do tego stopnia, że czymprędzej zciągnąłem dostępne w necie plany i zakupiłem dwa arkusze depronu 3mm.

Plany wydrukowałem w wersji podzielonej na 21 arkuszy A4 i pracowicie posklejałem do A0.

 

Potem animusz opadł i trochę to się przeleżało aż, pewnego dnia, chwyciłem za nóż, linijkę i spacyfikowałem depron:

Następnie w ruch poszedł UHU-Por do styro i jeszcze tego samego dnia powstał zarys kadłuba z pływako-płozami:

Chyba połączę pływaki kawałkiem pręta węglowego, bo część środkowa kadłuba to płaska "deska" depronu, która nie wydaje mi się wystarczająco sztywna.

Wszystkie połączenia elementów pływaków uzupełniłem ultralekką szpachlą do balsy ("Modax") aby je uszczelnić i poprawić estetykę.

Szpachla daje się rozcieńczać wodą, ale tylko do momentu całkowitego zaschnięcia.


Warszawa, 2005/06/27 Robert Gadomski Zdjęcia z kolekcji własnej autora.