Notkostrony

 

Od czasu do czasu zdarza mi się popełnić wiersz - na wesoło lub na poważnie. Zamieszczam tutaj  te, których się nie wstydzę. Kolejność - od najnowszych do najstarszych.

Ballada arabska
Brak mi mądrości
Nie Filfionka
Cień krukojeża
sprzedaję...
Ballada o Krwawej Mary (szanta)
Ballada rustykalna
Podróż „Wędrowca do Świtu”
n 3 Z
Lekkim akcentem
Mafiozo u dentysty
Ballada na Święto Zmarłych
Wróg
(Uwaga: ten tekst jest bardzo, bardzo, bardzo stary! :)))).

Modliszka na gałązce

Powrót