malarze

Berthe Morisot 1841-1895

[Rozmiar: 9328 bajtów] Malarstwo będzie jej racją bytu, sensem życia. Twórczość tej wywodzącej się z kręgów bogatej burżuazji artystki stanowi jedno z ważniejszych ogniw francuskiego impresjonizmu. Czerpiąc inspiracje z codzienności, z jej spokojnego rytmu, Berthe Morisot starać się będzie przedstawiać ulotne momenty życia.
Berthe Morisot przychodzi na świat w zamożnej rodzinie mieszczańskiej w Bourges, 14 stycznia 1841 roku. Jest trzecim z czworga dzieci Edme Tiburce Morisota, prefekta departamentu Cher i Marie-Josephine Cornelie Thomas. Przyszła malarka czuje się blisko związana ze swym dziadkiem ze strony ojca wielkim architektem i dalekim kuzynem malarza Jean-Honore Fragonarda (1732-1806). Szczególnym uczuciem darzy też swą babkę ze strony matki, której portret znajdzie się w jej dziennikach: Marie-Caroline Mayniel, moja babka, do której jestem podobna. Pełna dowcipu, chłopięco uczciwa, o czystej, jasnej inteligencji". Matka Berthe Morisot obraca się w kręgach bardzo postępowych, gdzie ceni się artystów i walczy o dostęp kobiet do kultury. Moja matka - napisze Berthe Morisot Marie-Cornelie, bardzo wcześnie wydana za Tiburce Morisota i zakochana w nim (...). Kobieta żywego ducha, pełna wdzięku i dobroci, pisząca wiele i z urokiem". W momencie narodzin Berthe państwo Morisot mają już dwie córki Yves i Edmę. Tiburce jedyny chłopiec w rodzinie urodzi się siedem lat później.
UPODOBANIE DO MALARSTWA
Bardzo wcześnie Berthe przejawia zainteresowania plastyczne i z upodobaniem oddaje się modelowaniu przedmiotów użytkowych w glince porcelanowej. Dzięki angielskiej guwernantce Luisie, przyszła artystka wkracza w świat Williama Szekspira (1564-1616) i literatury w ogóle. Dużo czyta, szczególnie klasyków. Po powrocie do Paryża w roku 1855 państwo Morisot zamieszkują w dzielnicy Passy. Berthe pobiera nauki w prywatnej szkole i uczęszcza na lekcje gry na pianinie do paryskiego muzyka, niejakiego Stamaty, u którego wisi doskonały rysunek Ingresa (I780-I867).Wychowanie Berthe nie odbiega więc od ówczesnej burżuazyjnej normy. Punktem zwrotnym będzie oryginalny pomysł pani Morisot, która w roku 1857 postanawia sprezentować mężowi trzy rysunki wykonane przez ich córki. A zatem Yves, Edma i Berthe trafiają do znajdującej się przy ulicy Lilie w Paryżu pracowni malarza Chocarne'a. Dość szybko jednak dziewczęta zniechęcają się do nauk tego miernego artysty. Yves postanawia porzucić naukę rysunku. Natomiast Edma i Berthe pełne entuzjazmu do rysunków i malarstwa domagają się bardziej kompetentnego profesora. Pani Monsot angażuje zatem dla córek, niestety znów dość marnego, malarza scen historycznych Guicharda. Pierwsza jego lekcja, poruszająca temat wartości bieli, zachwyca młode malarki. Wydaje się, że wtedy właśnie Berthe odkrywa swe powołanie. Guichard szybko zdaje sobie sprawę z talentu sióstr Morisot i z niepokojem zwraca się do ich matki: Zważywszy na naturę pani córek, należy mieć na względzie to, iż nauki moje nie uczynią z nich malujących dla zabawy amatorek, lecz staną się one doprawdy malarkami. Czy zdaje sobie pani sprawę, cóż to może oznaczać? W środowisku burżuazji, do jakiej pani należy, będzie to istna rewolucja, powiem więcej katastrofa". Pierwsze poważne lekcje odbędą się w Luwrze, gdzie obie siostry starają się wykonywać kopie wielkich mistrzów, głównie szesnastowiecznych malarzy weneckich: Tycjana (ok. 1490-1576), Veronese'a (1528-1588) i Tintoretta (1518-1594). W Luwrze studiuje również starych mistrzów Henri Theodore Fantin-Latour (1836-1904). Dzięki niemu siostry Morisot poznają osobiście takich malarzy jak Carolus-Duran (1837-1917), Pierre Cecile Puvis de Chavannes (1824-1898), a później także przyszłych impresjonistów. Podczas wakacji letnich obie siostry malują pejzaże z natury. Po trzech latach wytrwałych studiów Guichard radzi pannom Morisot, by spróbowały szczęścia u wielkiego Camille Corota (1796-1875). W roku 1863 Berthe i Edma Morisot przekraczają próg pracowni Corota, który niebawem stanie się przyjacielem rodziny. Malarz zafascynowany jest urodą obu sióstr oraz ich nienasyconym głodem wiedzy. Zawozi je na wieś, gdzie razem starają się malować. W roku 1864 Berthe i Edma po raz pierwszy wystawiają swe pejzaże na Salonie. Ich obrazy nie przyciągają jednak uwagi kupujących. Oficjalne uznanie, jakim był fakt przyjęcia dzieł sióstr na Salon sprawia, iż ich ojciec postanawia wybudować im pracownię w ogrodzie domu rodzinnego. Siostry Morisot są nierozłączne. Pracują razem, razem podróżują po Normandii i Bretanii, gdzie malują wszystko co pojawia się w ich polu widzenia. Coraz częściej wystawiają na Salonie i powoli środowisko artystyczne zaczyna interesować się ich pracami. Decydujący dla twórczości Berthe moment to spotkanie do jakiego dochodzi w roku 1868. W czasie kiedy młoda malarka kopiuje w Luwrze obraz Rubensa (l577-1640), Fantin-Latour przedstawia jej Edouarda Maneta (l832-1883). Spotkanie to całkowicie odmieni jej życie i umocni ją w przekonaniu o słuszności dokonanego wyboru. Edma natomiast porzuci malarstwo już w roku następnym wychodzi za mąż. Mimo, że losy obu sióstr rozchodzą się teraz, pozostaną one sobie bardzo bliskie i utrzymywać będą ożywioną korespondencję.
KLAN MANETÓW
Kiedy Manet proponuje Berthe, by pozowała mu do Balkonu, młoda artystka bez wahania wyraża zgodę. Pani Morisot, nieufna, postanawia początkowo towarzyszyć córce podczas seansów pozowania. Wkrótce jednak jej podejrzenia rozwieją się i państwo Morisot bardzo zaprzyjaźnią się z Manetami. Na Salonie w roku 1869 obraz budzi sensację i prowokuje liczne krytyki. Podczas galowych wieczorów Berthe spotyka malarzy Maneta i Degasa (1834-1917), pisarzy Emile'a Zole (1840-1902) i Louisa Edmonde'a Duranty'ego (1833-1880), czy wreszcie rzeźbiarza Aime Milleta (1819-1891). Z Manetem łączy ją prawdziwa, szczera przyjaźń. W latach 1869-1874 będzie mu pozować aż dziesięć razy; towarzyszy im radosne współzawodnictwo. Za jego namową Berthe udaje się do Madrytu, by poznać arcydzieła malarstwa hiszpańskiego. Podczas wojny francusko-pruskiej w roku 1870 Berthe pozostaje początkowo wraz z rodzicami w Paryżu, w końcu udaje się jednak do siostry do Cherbourga, by tam doczekać końca walk. Kiedy przybywa do Paryża w rok później, ma już trzydzieści lat. Odnajduje starych przyjaciół Maneta, Degasa i Fantin-Latoura. Otaczający ją mężczyźni nierzadko ulegają jej wdziękom. Zakochany Puvis de Chavannes pisze do niej płomienne listy. Serce malarki skłania się jednak ku jednemu z braci Edouarda Maneta Eugene'owi, pełnemu uroku amatorowi sztuki, młodemu mężczyźnie o pogodnym, wesołym charakterze. Eugene pisze do niej pełne humoru listy, w których dzieli się refleksjami natury ogólnej oraz krytykami na temat stanu malarstwa: "W Paryżu malarstwa jest pod dostatkiem, ale tego najgorszego. Mnóstwo obrazów krów, lecz nie dwugłowych krów, ale krów takich, co to nie wiadomo gdzie głowa, a gdzie ogon. Pani obrazy cieszyłyby się na pewno powodzeniem". Rok 1874 przyniesie kilka ważnych wydarzeń. 24 stycznia umiera Tiburce Morisot, ojciec artystki. W trzy miesiące później Berthe uczestniczy w pierwszej wystawie impresjonistów, która ma miejsce u fotografa Nadara. Malarka wystawia tam wtedy dziewięć płócien. Krytycy szaleją. Zjadliwy Albert Wolf, pisujący do "Figaro" tak się wyrazi na jej temat: Jak we wszystkich słynnych bandach, także i w tej znajduje się kobieta. Nazywa się Berthe Morisot i jest to postać nader interesująca. Jej wdzięk kobiecy jawi się wśród wybuchów pogrążonego w obłędzie umysłu". Nie skłoni to jednak Berthe do porzucenia malarstwa. Artystka wierzy głęboko w rodzący się nurt, do którego należą liczni jej przyjaciele, jak Renoir (1841-1919),Monet (1840-1926) czy Sisley (l839-l899). Pozostając nadal w bardzo bliskich stosunkach, Manetowie i pani Morisot z córkami spędzają wspólnie wakacje nad morzem w Fecamp. Wtedy właśnie Eugene i Berthe postanawiają się pobrać. Ślub odbędzie się 22 grudnia 1874 roku w Passy. Niedługo potem Berthe tak pisać będzie do brata Tiburce'a: Od miesiąca już jestem mężatką. Jakże to dziwne nieprawdaż? Ceremonia odbyła się bez najmniejszej pompy". Przebija w tych słowach właściwa Berthe dyskrecja i jej szczera skromność. W podróż poślubną młodzi małżonkowie udają się do Anglii i spędzają krótki pobyt na wyspie Wight. W roku 1876 Berthe uczestniczy w drugiej wystawie impresjonistów. Kilka miesięcy później umiera jej matka. Malarka nie przestaje intensywnie pracować. Jej twórczością zaczynają interesować się kolekcjonerzy. Również jej życie osobiste staje się pełniejsze. 14 listopada 1878 roku to niewątpliwie jeden z najszczęśliwszych dni w życiu artystki. Tego dnia Berthe Morisot rodzi swe jedyne dziecko Julie Manet. Jednocześnie Berthe coraz bardziej wiąże się z impresjonistami, do których wciąż dołączają nowi artyści Gaillebotte (1848-1894), Gauguin (1848-1903) i Mary Cassatt (1844-1926). Przez pięć lat, od 1878 do 1883 roku, artystka żyje pełnią szczęścia, stając się świadomą piękna swej twórczości i korzystając w pełni z niesionych przez życie radości. Mimo to nieustannie wątpi w swój talent. Dzieli się swymi obawami ze swą siostrą Edmą. Życie traci nagle swe barwy w roku 1883, wraz ze śmiercią Edouarda Maneta. Zasmucona artystka tak będzie pisać do Edmy: Nigdy nie zapomnę dawnych dni naszej przyjaźni i tej wzajemnej bliskości, kiedy mu pozowałam, jego pełen wdzięku, żywy umysł rozbudzał moją uwagę podczas tych długich godzin".
KRĄG NAJBLIŻSZYCH
Czterdziestoletnia Berthe Morisot to już wielka dama malarstwa francuskiego. Co czwartek na kolacji zbierają się u niej przyjaciele Degas, Monet, Whistler (1834-1903), Puvis de Chavannes, Mallarme (1842-1898) i Renoir. Począwszy od roku 1885 jej twórczość ulega ewolucji, świadczą o tym próby zmierzające ku bogatszemu operowaniu kolorem. Artystka podróżuje po Europie. Udaje się do Belgii, następnie do Holandii, skąd powraca z serią szkiców i akwarel powstałych z myślą o ósmej już wystawie impresjonistów (maj 1886 roku). Coraz bliższym staje się jej malarstwo Renoira, z którym łączy ją wielka zażyłość i zrozumienie w dziedzinie sztuki. Morisot zachwyca się jego płótnami z Algierii i Włoch. Dzięki Monetowi malarka poznaje w końcu rzeźbiarza Rodina (l840-1917), który pomoże jej w wykonaniu popiersia Julie. Podczas pobytu w Cimiez, nieopodal Nicei, artystka wprowadza córkę w tajniki malarstwa. Julie uczy się również gry na skrzypcach i niejednokrotnie występuje podczas kolacji czwartkowych. Berthe notuje niekiedy w swym dzienniku fragmenty toczących się podczas tych wieczorów rozmów: "We czwartek, Degas powiedział, że studia z natury mają charakter drugorzędny, a jako że malarstwo jest sztuką konwencji, nauka rysunku zdaje się być niezbędna". Począwszy od roku 1890 styl Berthe Morisot nabiera radosnej werwy przywodzącej na myśl obrazy Renoira, który zresztą często spędza wakacje z malarką i jej rodziną. Artystka wykonuje wtedy wiele pasteli, akwarel i właśnie dzięki Augustowi Renoirowi zaczyna się pasjonować rysunkiem. Szczęście nie potrwa jednak długo. W roku 1891 poważnie rozchorowuje się Eugene Manet i umiera 13 kwietnia 1892. Berthe nie kryje swego smutku po utracie męża. Jej obrazy są coraz piękniejsze, jakby chciała odpędzić widmo śmierci. 25 maja 1892 roku, ponad miesiąc po śmierci męża, ma miejsce jej pierwsza wystawa osobista. Notuje wtedy w swym dzienniku: "Lubię sięgnąć dna bólu, albowiem wydaje mi się, że potem trzeba się wznieść. Lecz oto trzy noce już płaczę, dzięki, dzięki...". Mallarme i Renoir starają się pomóc Berthe i Julie radzą im by wyjechały, by podróżowały. Berthe czuje się jednak zmęczona życiem, nachodzą ją nawet myśli samobójcze. Na początku 1895 roku malarka zapada na zdrowiu i umiera 2 marca. Pochowana zostaje w grobowcu rodzinnym Manetów, na cmentarzu w Passy, obok Edouarda i Eugene'a.