malarze

Marcel Duchamp 1887-1968

[Rozmiar: 9328 bajtów] Marcel Duchamp — ekscentryk wywodzący się z kręgów bogatego mieszczaństwa francuskiej prowincji uczynił ze swego życia jedno wielkie dzieło sztuki. Z niebywała pewnością siebie i klasa właściwą największym, wyruszył w długoletnią artystyczną przygodę — od Paryża po Nowy Jork — za jedynych przewodników obierając sobie ironię i seks.
Rodzinne gniazdo państwa Duchamp to otoczony parkiem obszerny dom, typowy dla francuskiej burzuazji końca XIX wieku żyjącej na prowincji. Spokój, porządek i bezpieczeństwo — oto główne zalety siedziby znajdującej się w Blamville, w Normandii, na północy Francji. Ojciec przyszłego malarza — Eugene Duchamp jest świetnie prosperującym, cenionym i poważanym notariuszem, który w roku 1895 zostanie merem Blainville. Jego matką jest Marie-Caroline Nicolle. Państwo Duchamp mieć będą sześcioro dzieci. Dwoje najstarszych to Gaston i Raymond. 28 lipca 1887 rodzi się trzeci syn — Marcel, Nowy Jork a potem córka — Suzanne. W końcu przychodzą na świat dwie dziewczynki — Yvonne i Magdeleine. Pełne pogody i harmonii rodzinne życie państwa Duchamp płynie niczym szeroka, spokojna rzeka — często gmya się tu w szachy, dużo czyta, a także wiele maluje. To ostatnie zajęcie ma tu już swoją tradycję dzięki dziadkowi Marcela, ojcu jego matki — Emile’owi Fredericowi, który zajmował się amatorsko malarstwem i rytownictwem. Jego dzieła pokrywają ściany siedziby państwa Duchamp. Podobnie jak pozostali członkowie rodziny, również Marcel wprawia się w malowaniu. W wieku piętnastu lat wykonuje kilka pejzaży utrzymanych w stylu impresjonistów.
Z PROWINCJI DO STOLICY
Wszystkim dzieciom państwa Duchamp marzy się kariera artystyczna. Jako pierwsi ruszą tą drogą Gaston i Raymond. Gaston porzuci studia prawnicze, by poświęcić się malarstwu, zaś jego brat zamieni medycynę na rzeźbiarstwo. Obaj wyjeżdżają zatem do Paryża, zachęcam dodatkowo przez matkę, kultywującą pamięć o dziadku-artyście. Bracia Duchamp są wspierani finansowo przez ojca. To on opłaca ich podróż do stolicy oraz paryski pobyt. Marcel Duchamp nie daje długo na siebie czekać i również pojawia się w stolicy. Tuż po ukończeniu szkoły średniej — w roku 1904 — dołącza do braci. Ma wtedy siedemnaście lat. Bardzo szybko zostaje zaakceptowany przez krąg artystów, w którym bywają jego bracia. Oni zaś, zmieniwszy styl życia, postanawiają również zmienić nazwisko. I tak, Gaston zacznie podpisywać swe obrazy jako Jacques Villon, zaś Raymond rzeźbić jako — Duchamp-Villon. Malarką zostanie również siostra Suzanne. Dla spokoju sumienia Marcel Duchamp zapisuje się do Academie Julian, przez którą przeszli już liczni nabiści i fowiści. Jednak interesuje go tam głównie towarzystwo nowo poznanych kompanów i bardziej wprawia rękę w trzymaniu bilardowego kija, aniżeli węgla na zajęciach z rysunku. Niepowodzenie, jakie spotyka go przy egzaminie wstępnym do Ecole des Beaux-Arts zdaje się nie sprawiać na nim większego wrażenia. Wtedy już bowiem kpi sobie Duchamp z „zawodowych malarzy , obowiązkowo cierpiących na „zatrucie terpentyną". Pragnie żyć kierując się własnymi pragnieniami, odrzucając przyjęty ogólnie sposób stawania się malarzem. W roku 1905 Duchamp powołany zostaje do służby wojskowej; częściowo uda mu się jednak uniknąć żołnierskiego obowiązku — zamiast obowiązujących trzech lat, w wojsku spędzi jedynie rok. Po powrocie do Paryża Duchamp zamieszkuje początkowo u swych braci, później przenosi się do podparyskiej miejscowości Neuilly, gdzie pozostanie do 1913 r. Idąc śladami Jacquesa Villona, swego brata, Duchamp zostaje współpracownikiem dwóch pism satyrycznych — „Le Rire" i „Le Courrier francais". Publikuje w nich rysunki satyryczne — gatunek bardzo ceniony na początku XX wieku. Umieszczane pod nimi napisy przybierają formę gier słownych i kalamburów, zapowiadając tytuły późniejszych dzieł Duchampa. Nie należy też zapominać, ze po raz pierwszy wystawiać będzie właśnie jako karykaturzysta w roku 1907 na Salonie Artystów Satyryków. Jest to jeszcze okres artystycznych wahań i niepewności. Wyzna sam potem: „Miedzy 1906 i 1910 albo 1911 błąkałem się między różnymi stylami —zahaczając o fowizm, kubizm i powracając nieraz do rzeczy bardziej klasycznych...". Zajmuje się również naukami, literaturą i szachami. W kwestiach uczuciowych artysta był już wtedy bardziej zdecydowany. Tak się wyrazi później: ,W pewnym momencie zrozumiałem, że nie należy brać zbyt wielu ciężarów na barki, nie należy zabierać się za zbyt wiele rzeczy jak żona, dzieci, dom na wsi czy samochód. Na szczęście zrozumiałem to w miarę wcześnie. Pozwoliło mi to żyć dość długo w wolnym stanie, co okazało się o wiele łatwiejsze, aniżeli gdybym musiał się zmierzyć ze wszystkimi trudnościami normalnego życia". 22-letni Duchamp ma reputację zatwardziałego kawalera, kochającego kobiety, unikającego jednak za wszelką cenę małżeństwa. W 1908 roku Jacques Villon zostaje członkiem komisj kwalifikacyjnej Salonu Jesiennego. Popiera kandydaturę brata i tak oto Marcel Duchamp po raz pierwszy wystawia swe obrazy. Prace młodego malarza zauważa Guillaume Apollinaire (1880-1918). Dzięki braciom Marcel poznaje wielu artystów, którzy podobnie jak on opowiadają się za sztuką zdecydowanie awangardową. Frank Kupka (1871-1957), Juan Gris (1887-1927), Alexander Archipenko (1887-1964), Jean Metzinger (1883-1956) czy Albert Gleizes (1881-1953) — to niektórzy z poznanych wówczas przez Duchampa twórców.
EDUKACJA ARTYSTYCZNA
W ciągu paru lat, między rokiem 1908 a 1913, Duchamp konfrontuje swą sztukę z takimi wielkimi prądami artystycznymi epoki, jak postimpresjonizm, iowizm czy kubizm. Wszystkie te tendencje budzą jego żywe zainteresowanie. Twórczość Duchampa idzie jednak dalej — i to bardzo szybko. Gdzieś około roku 1910 jego uwagę przyciąga him oraz fotograficzna analiza i rejestracja ruchu — tzw. chronofotografia, stosowana głównie przez fizjologa francuskiego Etienne'a Julesa Mareya (1830-1904). Efektem tych studiów i rozważań będą dwie wersje Aktu schodzącego po schodach. Druga z nich miała być wystawiona na Salonie Niezależnych w roku 1912. By przetransportować obraz ze swej pracowni w Neuilly, Duchamp wynajmuje łódź i przewozi obraz Sekwaną, unikając również w ten sposób opłaty za wwóz towarów do Paryża. Jego wysiłki pójdą jednak na marne, gdyż obraz zostaje odrzucony. Gleizes i Metzinger, odpowiedzialni za kubistyczną część Salonu, proszą kolegów Duchampa, o nakłonienie go by wycofał obraz. Oburzony malarz ze spokojem i bez zwlekania stosuje się do tej sugestii. Zwierzy się później — „Historia ta pozwoliła mi uwolnić się od mojej przeszłości. Powiedziałem sobie: dobrze, ponieważ tak się mają sprawy, nie ma mowy o przyłączaniu się do jakiejkolwiek grupy, muszę liczyć tylko na siebie samego, być sam!". A zatem Marcel Duchamp gdzie indziej szukać będzie inspiracji. Pomogą mu w tym podróże. Począwszy od roku 1912 malarz jest prawie cały czas w drodze. Tak się później wyrazi na ten temat: „W tamtych czasach miałem ochotę wyjechać obojętnie gdzie. Pojechałem w końcu do Monachium, ponieważ spotkałem wówczas w Paryżu pewnego malarza krów, który mi powiedział — 'Jedź do Monachium'. Spakowałem się i pojechałem. Przez kilka miesięcy mieszkałem w małym umeblowanym pokoju. Znajdowały się tam dwie kawiarnie, w których bywali artyści. We wszystkich księgarniach znaleźć można było książkę Kandinsky'ego 'O duchowości w sztuce', zaś w galerii na Odeonplatz wisiały obrazy Picassa". Tego samego roku Duchamp ogląda sztukę „Impressions d'Afrique" (Wrażenia z Afryki) francuskiego pisarza Raymonda Roussela (1877-1933). Towarzyszy mu, spotkany rok wcześniej, malarz Francis Picabia (l879-1953), jego żona — Gabrielle Buffet i Apollinaire. Przedstawienie okazuje się dla Duchampa rewelacją. Odnajduje bowiem w tekście Roussela dowód na to, ze istnieją jeszcze w sztuce nowe, nieodkryte szlaki. „To właśnie 'Wrażenia z Afryki' wskazały mi w sposób ogólny, w jakim kierunku powinienem ruszyć." Pod koniec roku 1912 Duchamp zostaje zatrudniony w paryskiej Bibliotece Sainte-Genevieve. Malarz studiować tam będzie fizykę i matematykę. Wtedy też natrafia na teksty francuskiego matematyka Henri Poincare (1854-1912). Nowa wiedza sprawi wkrótce, ze Duchamp odejdzie częściowo od malarstwa, wybierając inne formy ekspresji twórczej, bliższe jego własnej koncepcji sztuki.
NOWY ŚWIAT DUCHAMPA
W tym samym czasie twórczość Duchampa budzi gorące emocje w Ameryce. W roku 1913, w Nowym Jorku ma miejsce wielka wystawa sztuki współczesnej —Armory Show. Wśród tysiąca pięciuset dzieł znajduje się odrzucony przez paryski Salon Niezależnych Akt schodzący po schodach nr 2. Amerykańska publiczność, nie bez zaskoczenia, odkrywa prawie zupełnie jej nieznaną sztukę. Płótno Duchampa staje się największym skandalem wystawy. Wykpiony, wystawiony na pośmiewisko, budzący skrajne emocje obraz sprawi, iż jego autor stanie się w oczach amerykańskiej publiczności jednym z głównych reprezentantów malarstwa nowoczesnego. Kiedy w roku 1914 wybucha wojna, Marcel Duchamp na skutek problemów zdrowotnych uznany zostaje za niezdolnego do służby wojskowej. W rok później odpływa do Stanów Zjednoczonych, gdzie ze zdumieniem odkrywa, iż jest twórcą bardzo słynnym w Ameryce. Louise i Walter Arensberg — bogaci kolekcjonerzy, goszczą go u siebie. Jest to początek ich długiej przyjaźni z malarzem. U nich też mieć będzie Duchamp swą pracownię. Żona Picabii powie o nich, że to ludzie „wspaniałomyślni i inteligentni; (...) o każdej porze nocy można było znaleźć [u nich] gotowe kanapki, wspaniałych szachistów i atmosferę wolną od jakichkolwiek przesądów". Marcel Duchamp bardzo szybko docenia swoje nowe środowisko. „Doskonale dostosował się do gwałtownego rytmu Nowego Jorku. (...) Porzucając swą mniszą niemalże samotność, rzucił się na oślep w wir pijaństw i wszelkich innych ekscesów." (Gabrielle Picabia) Cały Nowy Jork „bije się", by go mieć przy swym stole. Jego sława jest tak wielka, ze jedna z galerii proponuje mu 10 000 dolarów za wyłączność na jego przyszłe obrazy. Duchamp nie ma jednak ochoty, by ponownie zajmować się malarstwem. Woli poświęcić się badaniu nowych, dopiero co zarysowanych szlaków. Wraz z Francisem Picabia i jednym ze swych mecenasów — Katherine Dreier, Duchamp zakłada „Towarzystwo Anonimowe", będące organizacją zajmującą się kolekcjonowaniem i wystawianiem dzieł sztuki nowoczesnej. Mimo bardzo ożywionego, światowego życia Duchamp kontynuuje poszukiwania artystyczne. Pośrodku swej pracowni umieszcza wannę. Siedząc w niej, przychodzącym z wizytą otwiera drzwi za pomocą sznura. To tu dopracowuje również tzw. ready-mades (rzeczy gotowe). W 1917 roku uczestniczy w utworzeniu „Society of Independent Artists", któremu wysyła słynną Fontanna — pisuar. Pięć lat później, po pobycie w Argentynie w 1918 roku i po krótkiej wizycie w Paryżu w roku 1919, Duchamp przerywa prace nad Panną młodą rozebraną przez swych kawalerów, jednak określając ją dziełem nie ukończonym. Jest rok 1923. Decyzja ta jest punktem zwrotnym w twórczości malarza. Marcel Duchamp porzuca twórczość artystyczną, poświęcając się niemalże wyłącznie turniejom szachowym. Szachy od zawsze stanowiły jego wielką pasję, do tego stopnia, ze został jednym z największych szachistów europejskich. Żyje między Paryżem i Nowym Jorkiem, organizuje imprezy artystyczne i pracuje nad Dane są... W roku 1927 Duchamp żeni się z Lydie Sarazin-Levassor. Małżeństwo trwać będzie kilka miesięcy i dopiero w 1954 roku 67-letni artysta poślubi Alexine Sattler, z którą pozostanie do śmierci. Nieustannie podróżuje, sam, albo z żoną. W roku 1968, na przykład przebywa w Tokio, w Nowym Jorku, w Szwajcarii, we Włoszech i w Hiszpanii, do Paryża wraca dopiero na jesieni. Umiera nagle w Neuily, wieczorem 2 października 1968 roku na skutek powstałego w naczyniach krwionośnych zatoru. Jego prochy zostają przewiezione na cmentarz w Rouen, do rodzinnego grobowca. Duchamp sam sobnie ułożył epitafium - "Zresztą, to zawsze inni umierają...".