malarze

Jean Dubuffet 1901-1985

[Rozmiar: 9328 bajtów] Po studiach malarskich Jean Dubuffet pracuje w rodzinnym przedsiębiorstwie handlu winem. Później trzykrotnie jeszcze będzie powracał do malarstwa i rezygnował z niego, by wreszcie w wieku 41 łat ostatecznie poświęcić się sztuce.
Jean-Philippe Arthur Dubuffet urodził się w Hawrze 31 lipca 1901. Rodzice posiadali dużą firmę handlu winem, z oddziałami w całej Normandii oraz filiami w Paryżu i Algierze. Ojciec był wolnomyślicielem, człowiekiem o autorytarnym i porywczym usposobieniu. Wiele czytał i dużo czasu spędzał samotnie w bibliotece, gdzie zgromadził tysiące tomów, a do której dostępu broniły niepowołanym drzwi zamknięte na klucz. Matka, wychowana w środowisku katolickim, była osobą dość wyniosłą i zasadniczą. Chłopiec we wczesnym dzieciństwie był jedynakiem, jego młodsza siostra urodziła się dopiero w 1910 r. Jean otrzymał wykształcenie typowe dla dziecka z burżuazyjnej rodziny francuskiej początków XX wieku, obejmujące rzecz jasna katechizm i pierwszą komunię, oraz poranne lekcje gry na pianinie, przed wyjściem do szkoły. Naukę odbywał w szkole o profilu klasycznym, z łaciną, greką i językiem niemieckim, z tradycją dorocznego, uroczystego wręczania nagród za postępy w minionym roku. Od 1908 roku uczęszczał do liceum w Hawrze, maturę zdał w lipcu 1918. Był dobrym uczniem. Musiał być dobrym uczniem, bo jak wspomina: „Wymagano ode mnie, żebym ze wszystkich przedmiotów był pierwszy w klasie, a jeśli nie spełniałem tego warunku, wybuchały prawdziwe burze". Wzrastając w tej surowej atmosferze domowej, znajduje sprzymierzeńca w babce, matce ojca, uwielbiającej malarstwo. W liceum ma dwóch przyjaciół, Georgesa Limboura (1900-1970) i Raymonda Queneau (1903-1976), którzy marzą o karierze literackiej.
NIEPEWNOŚĆ WIEKU MŁODZIEŃCZEGO
Już jako dziecko Jean buntuje się, chociaż w tajemnicy, przeciwko fanatycznej admiracji ojca purysty dla literackiego języka francuskiego. Manifestuje to na swój sposób, układając słownik wymyślonego przez siebie języka Indian. Tworzy również własne „muzeum" — zbiór okazów przyrodniczych, rzadko spotykanych substancji organicznych, skamielin i minerałów. Maluje małe obrazki niemalże abstrakcyjne, ale nikomu ich nie pokazuje. Nieśmiały i skryty, zamyka się w świecie wyobraźni, ucieka od życia podporządkowanego regułom społecznym. W autobiografii przytacza epizod, który najprawdopodobniej obudził w nim malarskie ambicje. Scena ma miejsce w Mont-Dore, gdzie przebywał mając siedem czy osiem lat. Dubuffet opowiada: „Zobaczyłem kobietę przed sztalugami, malowała pejzaż, a obok niej skrzynkę pełną pasteli. Zarówno te wielobarwne pastele w skrzynce, jak i obraz zrobiły na mnie olbrzymie wrażenie". Malarstwo staje się dla niego symbolem wolności, a obraz przestrzenią, w której można dać ujście swej fantazji. Ma piętnaście lat, kiedy zapisuje się do Akademii Sztuk Pięknych w Hawrze, by studiować rysunek i malarstwo. Już wkrótce zniechęca się do kopiowania antycznych gipsów i rysowania aktów z modela, ale jednocześnie odkrywa impresjonizm, szczególnie wówczas popularny w akademiach sztuki i maluje niezliczone akty z wyobraźni. Uwielbia poezję Baudelaire’a (1821-1867). Zaraz po maturze (1918) przenosi się do Paryża. Mieszka w dzielnicy łacińskiej, przez sześć miesięcy chodzi na zajęcia w Academie Julian. Młody prowincjusz udziela się w środowisku artystycznym stolicy. Jest to dla niego czas pierwszych uniesień miłosnych, zauroczeń literaturą, pierwszych podróży. Szybko rozczarowany konformizmem życia bohemy, zarzuca styl modny wśród artystów (długie włosy i czarny kapelusz z szerokim rondem), a powrót do „zwyczajnego" życia demonstruje nosząc robotniczy kaszkiet. Na wzór dadaistów zaczyna gustować w prowokacji, zbliża się do rewolucyjnego nihilizmu. Poznaje artystów awangardy, malarzy Suzanne Valadon (1865-1938) i Raoula Dufy (1877-1953), pisarzy Charlesa-Alberta Cingria (1883-1954) i Maxa Jacoba (1876-1944). Interesują go zagadnienia z bardzo wielu dziedzin. Długie godziny spędza na rozszyfrowywaniu hieroglifów z obelisku stojącego na placu Concorde. Odkrywa sztukę Picassa będącego w tym czasie u szczytu sławy. Po obejrzeniu spektakli „Les Ballets russes" Diagilewa (1872-1929) zaczyna uczyć się rosyjskiego. Robi też drzeworyty — pięć z nich, ilustrujących czterowiersze Rogera Vitraca (1899-1952), zamieszcza w grudniu 1921 przegląd „Aventure", kierowany przez Rene Crevela (1900-1935). Zostaje wprowadzony przez Georges'a Limboura do pracowni Andre Massona (1896-1987). Zaprzyjaźnia się z Fernandem Legerem (1881-1955) i Juanem Grisem (1887-1927). Tylko że wszystkie te znajomości malarskie i literackie przeszkadzają mu w realizacji marzeń o stworzeniu nowej formy ekspresji. W roku 1923 Jean Dubuffet odbywa służbę wojskową w stacji meteorologicznej na paryskiej wieży Eiffela. Tutaj po raz pierwszy zetknie się z twórczością, którą później nazwie „sztuką surową" (art brut). Są to ilustracje niejakiej Clementine R., osoby chorej umysłowo, wizjonerki, która w swych zeszytach rysuje i interpretuje konfiguracje chmur obserwowanych na niebie. Dubuffet będzie potem wielokrotnie korespondować z wróżkami i mediami. Po demobilizacji w roku 1924 przeżywa okres zwątpienia i kryzysu. Jest niechętnie nastawiony do surrealizmu, nie cierpi elitarnego charakteru swego środowiska. Nie widzi już siebie w roli malarza czy pisarza. Wyjeżdża do Hawru, skąd w listopadzie wypływa do Buenos Aires, pod pretekstem odszukania jakiegoś krewnego. W rzeczywistości zaś odrzuca status artysty, pragnie wyzwolić się od brzemienia kultury europejskiej. W Ameryce Południowej ima się różnych zajęć zarobkowych. Uczy się hiszpańskiego, poznaje kulturę latynoską, odkrywa tango.
<
b>GłOS ROZSĄDKU
W roku 1925, przebywając w Argentynie, Dubuffet dowiaduje się o śmierci dziadków i reorganizacji rodzinnego przedsiębiorstwa. Decyduje się na powrót do kraju i podjęcie pracy w firmie. Jako inspektor jej reprezentantów prowadzi do roku 1933 spokojne życie kupca. W 1927 roku żeni się z Paulette Bret, urodziwą panną z Bordeaux, którą zabiera w podróż poślubną do Algierii. Po ich powrocie umiera ojciec malarza. Jean zrzeka się dużej części spadku na korzyść matki i siostry. W kwietniu 1929 rodzi się Isalmina (Mina), córka Jeana i Paulette. Dubuffet tęskni za Paryżem i za latarni pierwszej młodości. W roku 1930 po raz drugi przenosi się do stolicy i w Bercy, paryskiej dzielnicy doków, otwiera hurtownię win. Wprawdzie rok potem jedzie jeszcze w sprawach firmy do Holandii, ale ma już dosyć tego ustatkowanego życia. Po dziewięciu latach przerwy, w roku 1933 znowu zaczyna malować, spotyka się z dawnymi znajomymi. Przy rue du Val-de-Grace wynajmuje pracownię, gdzie każdego popołudnia spędza dwie-trzy godziny. Paulette, która źle znosi tę nagłą zmianę, opuszcza męża i wyjeżdża do Hawru, zabierając ze sobą córeczkę. Jean powierza firmę zarządcy i cały swój czas poświęca malowaniu. Poznaje córkę zamożnego rolnika, Emilie Carlu, zwaną Lili, pełna fantazji młodą osobę, która w roku 1937 zostanie jego drugą żoną. W 1935 roku zamieszkują razem z Lili przy rue Lhomond, w pobliżu Panteonu i odbywają podróż po Belgii, zwiedzając tamtejsze muzea. Jean odżywa, ale firma podupada i w 1937 artysta zmuszony jest przejąć jej kierownictwo. Znowu więc odchodzi od malarstwa. Ta ostatnia przerwa trwać będzie pięć lat. Po wybuchu II wojny światowej Dubufret będzie przydzielony do służby w forcie Saint-Cyr, później w ministerstwie lotnictwa, wreszcie wysłany za niesubordynację do Rochefort. Po klęsce wojsk francuskich i podpisaniu rozejmu w 1940 roku wraca do Paryża, do Lili i do przedsiębiorstwa, które teraz prosperuje. Rok 1942 stanowi datę przełomową. Dubuffet oddaje firmę w zarząd pełnomocnikowi i ostatecznie porzuca działalność handlową. Od tej pory, odzyskawszy poczucie nieograniczonej wolności, zajmuje się wyłącznie sztuką. Ma czterdzieści jeden lat, zamyka okres prób i przygotowań, wkracza jako artysta na rorum publiczne.
PASJA MALARSKA
Dubuffet odnawia kontakty w świecie artystycznym, odwiedzają go malarze, pisarze i poeci, Francis Ponge (1899-1988), Paul Eluard (1895-1952), Jean Fautrier (1898-1964) i inni. W muzyce jego uwagę przyciągają artyści jazzowi, a przede wszystkim Louis Armstrong. W atelier Fernanda Mourlot uczy się techniki litografii. Pracuje bez chwili przerwy. Jean Paulhan (1884-1968), który jest pod silnym wrażeniem prac Dubuffeta, organizuje mu spotkanie z marszandem Rene Drouin, który proponuje malarzowi pierwszą indywidualną wystawę. Ma ona miejsce w październiku 1943 w galerii Rene Drouin przy placu Vendóme i wywołuje mieszane komentarze. Środowisko literackie reaguje przychylnie, ale krytycy sztuki zdecydowanie wrogo. W związku z tym Dubuffet raz uznawany jest za geniusza i prekursora nowoczesności, a raz za oszusta i szarlatana. W roku 1945 razem z Paulhanem i Budrym wyjeżdża do Szwajcarii, gdzie poszukuje — między innymi w szpitalach psychiatrycznych — przykładów art brut („sztuki surowej"). W Rodez odwiedza Antonina Artaud (1896-1948), przebywającego w zakładzie dla umysłowo chorych. Z pomocą doktora Ferdiere, psychiatry opiekującego się poetą, Dubuffet tworzy kolekcję art brut. Kiedy wraca do Paryża, rozpoczyna realizację kilku serii obrazów i litografii, pejzaży miejskich i portretów. Poznaje poetę Henei Michaux (1899-1984), koresponduje z malarzem Gastonem Chaissaciem (1910-1964), który nazywa siebie „chłopskim Picassem". Kolejne ekspozycje jego prac za każdym razem wywołują skandal w świecie sztuki. Pierre Matisse, syn sławnego malarza i właściciel galerii w Nowym Jorku, wystawia w 1947 roku dzieła Dubuffeta, które nabył od Rene Drouin. Będą one bardzo dobrze przyjęte przez młode pokolenie nowojorskich twórców abstrakcyjnego ekspresjonizmu. zwłaszcza przez czołowych reprezentantów amerykańskiej grupy — Willema de Kooninga (1904-1997) i Jacksona Pollocka (1912-1956). W roku 1948 Dubuffet, Andre Breton i Jean Paulhan zakładają Compagnie de l'Art Brut. Jean Dubuffet dużo podróżuje, między innymi pod koniec lat czterdziestych, po Saharze. W listopadzie 1951 wyjeżdża na sześć miesięcy do Stanów Zjednoczonych. Mieszka pod Nowym Jorkiem, u swego przyjaciela Alfonsa Ossorio (1916-1990). Poznaje Jacksona Pollocka, Yvesa Tanguy (1900-1955) i Marcela Duchampa (1887-1968). Po powrocie do Francji prowadzi bardzo intensywny tryb życia, z pasją maluje, zawiera nowe znajomości, zaprzyjaźnia się z Louis-Ferdinandem Celinem (1894-196l). Od stycznia 1955 pracować będzie na zmianę w Paryżu i prowansalskim miasteczku Vence, które stanie się dla niego drugim domem. Wspólnie z duńskim malarzem Asgerem Jornem (1914-1973), należącym do grupy Cobra, Dubuffet realizuje asamblaże najpierw osobno rejestrowanych, a potem miksowanych dźwięków. Po paryskiej retrospektywie jego twórczości, zorganizowanej w roku 1960 w Musee des Arts Decoratifs, przyjdą liczne wystawy za granicą.
OD L'HOURLOUPE DO NON-LIEUX
Jean Dubuffet chętnie realizuje całe serie prac, nie ma jednak ochoty ograniczać się do jednego stylu. Wszyscy są zaskoczeni, kiedy w 1962 rozpoczyna sławną później serię l'Hourloupe, nad którą pracuje aż do roku 1974. W kamienicy przy rue de Sevres umieszcza w tym samym roku swoją kolekcję art brut, która w roku 1975 zostanie przeniesiona z Paryża do Lozanny. Równocześnie nadal pisze; publikuje „Prospectus et tous ecrits suivants" (Prospekt i wszystkie pisma następne, 1967) oraz pamflet wymierzony w kulturę oficjalną, zatytułowany „Asphyxiante culture" („Dławiąca kultura", 1968). W 1975 roku dyrekcja zakładów Renault wstrzymuje realizację konstrukcji „Salon d'ete" (Salon letni), zamówionej u Dubuffeta rok wcześniej. Artysta wytacza zleceniodawcom proces, który wygra, ale dopiero w roku 1983. Po cyklu Hourloupe przychodzą następne, dowodzące niezwykłej aktywności twórczej i niewyczerpanej fantazji Dubuffeta. Powstają Parachiffres, potem Mondanites, Lieux abreges, Effigies incertaines, Theatres de mimoire, Psychosites, Sites aleatoires i Mires, wreszcie w 1984 seria Nonlieux. Jednakże 25 marca 1985 Dubuffet notuje: „Moie zdrowie się pogorszyło, mam trudności z chodzeniem, stale dokucza mi zadyszka". Czuje się już tak zmęczony, ze postanawia zakończyć działalność artystyczną. Zdąży jeszcze napisać — nie opublikowaną do tej pory — autobiografię, zatytułowaną „Biographie au pas de course" (Biografia biegiem). Jean Dubuffet umiera 12 maja 1985 roku w paryskim mieszkaniu przy rue de Vaugirard.