malarze

Francis Bacon 1909-1992

[Rozmiar: 9328 bajtów] Bacon twierdził, że „o malarstwie mówić się nie da. Słowo bowiem, może jedynie wokół niego krążyć." A mimo to rozwodził się szeroko na temat sztuki w ogóle, szczególnie na temat własnej twórczości i życia.
Francis Bacon urodził się 28 października 1909 roku w Dublinie, w rodzinie angielskiej. Przychodzi na świat jako drugie z pięciorga dzieci Christiny Winifred Firth i Edwarda Anthony'ego Mortimera Bacona. Ojciec — były wojskowy, zajmuje się hodowla i trenowaniem koni wyścigowych. Francis spędza pierwsze pięć lat życia w Kilcullen, niewielkiej miejscowości w Irlandii Północnej.
NIESPOKOJNE DZIECIŃSTWO
Wraz z wybuchem pierwszej wojny światowej w roku 1914 Baconowie przenoszą się do Londynu. „W czasie wojny przywieziono mnie do Londynu, gdzie zostałem potem jeszcze dość długo — wspominać będzie malarz — ponieważ mój ojciec pracował w Ministerstwie Wojny. Bardzo wcześnie poznałem to, co można by nazwać stanem zagrożenia". Po zakończeniu wojny Bacon mieszka na zmianę w Anglii i w Irlandii. Do szkoły uczęszcza bardzo nieregularnie — powodem są, jeśli nie częste ataki astmy, to kolejne przeprowadzki rodziców, czy wreszcie po prostu ucieczki i wagary. W wieku szesnastu lat Francis zostaje wyrzucony z domu, po tym, jak ojciec przyłapał go na przymierzaniu bielizny matki. Malarz wyzna później: „Nigdy nie mogłem porozumieć się z rodzicami. Nie chcieli bym został malarzem. W ich przekonaniu, szczególnie matki — byłem kimś, kto może jedynie zejść na marne." Bacon opuszcza dom rodzinny i w roku 1926 przybywa do Londynu. Ojciec powierza opiekę i wychowanie syna jednemu spośród swych przyjaciół. To w jego towarzystwie Francis uda się na kilka miesięcy do Berlina. Przebywa następnie w Paryżu, gdzie latem 1927 ogląda w galerii Paula Rosenberga rysunki Picassa (l88l-1973). To zadecyduje o jego powołaniu. „Dzieła Picassa z lat 1926-1930, lat surrealizmu, z samotnymi postaciami na plaży — to był szok, który spowodował, iż zapragnołem zostać malarzem. Dlaczegóż nie miałbym spróbować? — powiedziałem sobie wówczas." Pierwsze rysunki i akwarele Bacona pochodzą właśnie z tego okresu. W Paryżu, w 1927 roku, czekają na artystę jeszcze inne rewelacje. I tak, w Musee Conde w pobliskim Chantilly przyszły malarz ogląda po raz pierwszy Rzeź niewiniątek Poussina (1594-1665) — wrażenie jest ogromne. „Wydaje mi się, że najwspanialszy krzyk, jaki kiedykolwiek zawarto w obrazie wyszedł właśnie spod pędzla Poussina." Obejrzany też wtedy „Pies andaluzyjski" Bunuela (1900-1983) zapisał się w pamięci Bacona równie trwale, jak zobaczymy kilka lat później „Pancernik Potiomkin" Eisensteina (1898-1948).
POCZĄTKI PEŁNE WAHAŃ
Po powrocie do Londynu w roku 1929, Bacon wprowadza się do zaadaptowanego na pracownię garażu i zaczyna pracować jako dekorator wnętrz. Projektuje gobeliny i meble, których szklane oraz stalowe cylindryczne struktury wyraźnie odwołują się do stylu art deco. Wtedy też zaczyna malować swe pierwsze obrazy olejne. Pod koniec roku 1929, we wspomnianej pracowni, Bacon organizuje pierwszą wystawę swych prac — obok mebli i rysunków pojawiają się obrazy powstałe pod znakiem kubizmu i surrealizmu. Obrazy te, w przeciwieństwie do jego projektów dekoratorskich, nie przyciągają zbytniej uwagi. Bacon osiąga sukces jako projektant form przemysłowych. W sierpniu 1930 roku prestiżowe czasopismo „Studio", poświęca Baconowi dwie strony, przedstawiając go jako bardzo obiecującego młodego dekoratora. A jednak, mimo rosnącej popularności w tej dziedzinie, artysta coraz więcej czasu poświęca malarstwu. Zanim zacznie żyć ze sprzedaży swych obrazów, Bacon imać się będzie różnych zawodów — recepcjonista, kucharz, kamerdyner — to tylko niektóre z nich. Korzystać również będzie z pomocy Erica Halla, człowieka interesu i burmistrza małego miasteczka na północy Anglii, który przez piętnaście lat będzie mecenasem malarza. W roku 1933 Bacon przeprowadza się do nowej pracowni, gdzie maluje cykl Ukrzyżowań, który zaprezentowany zostanie jesienią tego roku na dwóch wystawach zbiorowych, organizowanych przez Mayor Gallery. Wkrótce potem reprodukcja jednej z jego kompozycji pojawia się obok obrazu Picassa w „Art Now" — książce cenionego krytyka sztuki — Herberta Reada. Podbudowany sukcesem, Bacon wystawia na początku roku 1934, w piwnicy domu jednego ze swych wielbicieli i mecenasów — Arundella Clarke'a, siedem obrazów i sześć gwaszy. Prace nie wzbudzają jednak większego zainteresowania ani wśród publiczności, ani wśród krytyków. Kolejna porażka nadchodzi w roku 1936, kiedy to obrazy zaproponowane przez Bacona do International Surrealist Exhibition zostają odrzucone — uznano je za „zbyt mało surrealistyczne". Z wyjątkiem trzech płócien pokazanych podczas wspólnej londyńskiej wystawy — Young British Painters w roku 1937, Bacon nie będzie prezentować publicznie swych dziel aż do roku 1945. Zresztą w okresie tym artysta coraz mniej czasu poświęca malowaniu. Najchętniej spędza czas w kasynie. W 1942 roku Bacon wrowadza się wraz ze swoją starą nianią do pracowni należącej kiedyś do jednego z prerafaelitów, Johna Everetta Millaisa (1829-1896). Bywa często u Roya de Maistre'a (1894-1968) i Grahama Doutherlanda (1903-1980) — artystów spotkanych przed dziesięcioma laty, oraz zaprzyjaźnia się z młodym malarzem Lucianem Freudem (ur. 1922). Lata wojenne nie należą do najłatwiejszych. „Przydzielono mnie najpierw do oddziałów rezerwowych Obrony Cywilnej, ale i tam astma tak mi się dawała we znaki, że w końcu ze mnie zrezygnowali. Zostałem więc sam. I to w tym właśnie okresie, gdzieś między 1943 a 1944 rokiem, zacząłem naprawdę malować."
CZAS TWÓRCZEGO DOJRZEWANIA
Od tego momentu zatem, aż do śmierci w roku 1992, Bacon całkowicie poświęci się malarstwu. W 1944 kończy Trzy studia postaci u stóp Ukrzyżowania. W odczuciu malarza tryptyk ten oznaczać ma właściwy początek jego działalności twórczej. Wtedy to Bacon zniszczy prawie wszystko, co stworzył wcześniej. Zachowało się zaledwie kilkanaście obrazów. Wspomniane Trzy studia wystawione zostają w kwietniu 1945 roku w Lefevre Gallery w Londynie. Tryptyk spowija atmosfera skandalu, nie przeszkadza to przewidującemu Ericowi Hallowi w jego zakupie. Przekaże on dzieło w roku 1953 londyńskiej Tate Gallery. Uczestnicząc w coraz częstszych wystawach zbiorowych, Bacon nie zaiedbuje swej wielkiej pasji — gier hazardowych w kasynach. Aż do roku 1950 regularnie odwiedzać będzie Monte Carlo. Począwszy od roku 1949, przez całe lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte, Bacon oraz jego przyjaciele-malarze są stałymi gośćmi baru „Colony Room" w londyńskim Soho. Bacon zaprzyjaźni się z jego właścicielką Muriel Belcher. W jej twarzy szukać będzie inspiracji do niektórych ze swych obrazów. W barach również pozna dwie inne modelki — Henriettę Moraes i Isabel Rawsthorne. Zaś w roku 1950 spotka młodego krytyka sztuki Davida Sylvestra, który w okresie od 1962 do 1986 roku przeprowadzi z malarzem wiele pasjonujących wywiadów. Po śmierci swej niani w roku 1951, Bacon postanawia sprzedać pracownię. Przez następne cztery lata malarz przeprowadza się z miejsca na miejsce. Jego pierwsza indywidualna zagraniczna wystawa odbywa się jesienią 1953 roku w nowojorskiej Durlacher Gallery. Następnego roku, wraz z Lucianem Freudem i Benem Nicholsonem Bacon reprezentuje Wielką Brytanię na XXVII Biennale w Wenecji. Malarz nieobecny jest jednak na samej wystawie. Przebywa w tym czasie w Ostii, a później w Rzymie. W czasie pobytu w Wiecznym Mieście nie zobaczy jednak, znajdującego się w Palazzo Doria, namalowanego przez Velazqueza Portretu papieża Innocentego X, którego reprodukcje zainspirowały go do długiej serii papieskich portretów. Bacon tłumaczył: „(...) przyczyną tego, jak mi się wydaje, była najprawdopodobniej obawa przed zobaczeniem prawdziwego Velazqueza, po tych wszystkich moich z nim kombinacjach." Bacon cieszy się już międzynarodową renomą. Mieszka stale w Londynie, a począwszy od jesieni 1955 przez sześć lat zajmuje mieszkanie w dzielnicy Battersea. Na początku tego samego roku w londyńskim Institute of Contemporary Art ma miejsce pierwsza retrospektywna wystawa jego dzieł. Malarz zawsze z ochotą wyjeżdża zagranicę. Latem 1956 roku, w towarzystwie przyjaciela Petera Pollocka udaje się do Tangeru, dokąd będzie jeszcze wielokrotnie powracać. Spotka tam pisarzy z ruchu beat generation —Williama Burroughsa, Allena Ginsberga, Jacka Kerouaca.
CZAS TRYUMFU
Począwszy od lat sześćdziesiątych, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w innych krajach, dzieła Francisa Bacona coraz częścicj pojawiają się na ekspozycjach zbiorowych, rośnie też liczba jego wystaw indywidualnych, w tym również retrospektywnych. W roku 1961 malarz przeprowadza się po raz ostatni. Tym razem jest to budynek po starych stajniach. W pracowni panuje wyjątkowy nieporządek, „chaos" - według Bacona niezbędny do pracy twórczej. Do legendy przejdzie ta przestrzeń, w której po podłodze walają się w nieopisanym nieładzie stosy dokumentów, książek, kartonów, zdjęć i podeptanych papierów, puszek i pędzli. To tam w roku 1962 powstaje pierwszy wielki tryptyk Bacona — Trzy studia do Ukrzyżowania. W tym samym roku w londyńskiej Tate Gallery zorganizowana zostaje pierwsza wielka retrospektywa jego dzieł, zaprezentowana następnie w kilku innych miastach Europy. Malarz docenia jedynie kilku współczesnych mu twórców. Wśród nich znajduje się Alberto Giacometti (1901-1966). Bacon spotka się z nim kilkakrotnie podczas pobytu rzeźbiarza w Londynie, w roku 1962. Inne ważne wydarzenie tego okresu to spotkanie z Michelem Leirisem (l901-1990) w lipcu 1965. Da ono początek długiej i bogatej przyjaźni między malarzem i człowiekiem pióra — Leiris pisać będzie na temat Bacona, artysta wykona kilka portretów przyjaciela. Malarz amerykański Willem de Kooning (1904-1997) ze wzruszeniem wspominać będzie kolację z Baconem — „Widziałem, że podobały mu się moje prace. Jakże jest on inteligentny, ma tak duże poczucie humoru. Kiedy wypiję, mówi mi się o wiele łatwiej, on natomiast staje się błyskotliwy, fantastyczny..." W tym czasie Bacon spotyka innych wielkich, współczesnych mu artystów. Na całym świecie organizowane są, jedna za drugą, wystawy poświęcone jego twórczości: pierwsza amerykańska retrospektywa w Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku w 1963, wystawa w Galerie Maeght w Paryżu w 1966, kolejna wystawa w Nowym Jorku w roku 1968 w Marlborough Gallery (Bacon udaje się wówczas po raz pierwszy do Stanów Zjednoczonych). Początek lat 70-tych przynosi dramaty w życiu artysty W 1971, w przededniu otwarcia wielkiej wystawy retrospektywnej Bacona w paryskim Grand Palais, George Dyer popełnia samobójstwo. Od ich spotkania jesienią 1963 roku George Dyer był przyjacielem, kochankiem i modelem Bacona. Rok później umiera John Deakin, fotograf, który wykonywał zdjęcia modeli Bacona. Artysta coraz częściej malować będzie teraz autoportrety. „Namalowałem tyle autoportretów, gdyż otaczający mnie ludzie popadali jak muchy i nikt, poza mną samym, nie pozostał mi do malowania." W roku 1974 Bacon poznaje Johna Edwardsa, który zostanie jego modelem i źródłem inspiracji. To on będzie wykonywać fotografie dla Bacona, przejmując rolę zmarłego Deakina. W rym czasie Bacon bywa coraz częściej w Paryżu. Wystawy jego dzieł następują jedna po drugiej, na całym świecie. Tokio - 1983, Londyn - 198 , Moskwa - 1988, by wymienić tylko niektóre. W 1990 Bacon zwiedza wystawę poświęconą Velazquezowi w madryckim Prado. Powróci tu dwa lata później. Niedługo po przyjeździe trafia jednak do szpitala z zapaleniem płuc, do którego dołączył się ostry atak astmy. Sześć dni później, 28 kwietnia malarz umiera na zawał serca.