malarze

Fernand Leger 1881-1955

[Rozmiar: 9328 bajtów] Fernand Leger Przybysz z prowincjonalnego, wiejskiego świata, Fernand Leger kreuje sztukę monumentalna, dynamiczna i pełna optymizmu. Bardziej niż spokojna praca w atelier, pociąga go malarska przygoda. Podczas pierwszej wojny światowej rysuje sceny z życia w okopach i — co szczególnie zaważy na jego twórczości — odkrywa piękno maszyn. W następnych latach na powrót wprowadza do swych dzieł postaci ludzi, by ostatecznie osiągnąć całkowite wzajemne uniezależnienie form, kolorów i przestrzeni.
4 lutego 1881 w Argentan (Dolna Normandia), przychodzi na świat Jules Fernand Henri Leger, jedyne dziecko Marie-Adele Daunou i Henri-Annanda Leger, dowcy bydła. Trzy lata po urodzeniu syna Marie-Adele zostaje wdową. Ma niemało kłopotów z wychowaniem chłopca, zwłaszcza, ze przynosi on ze szkoły same złe stopnie. Fernand interesuje się wyłącznie rysunkiem i gimnastyką. Naukę kończy w przyklasztomej szkole w Tinchebray i w wieku 16-tu lat rozpoczyna praktykę u architekta w Caen. Ale pociąga go przede wszystkim malarstwo. W roku 1900 młody człowiek przenosi się do Paryża i pracuje jako kreślarz u architekta — z silnym postanowieniem, że jednak będzie malarzem. Po odbyciu służby wojskowej jako saper w jednostce wojsk inżynieryjnych w Wersalu, w roku 1903 wstępuje do Ecole des Arts Decoratifs. W charakterze wolnego słuchacza uczęszcza również na kursy Leona Geróme'a (1824-1904) i Gabriela Ferriera w Ecole des Beaux-Arts oraz do Academie Julian na Montparnasse. Ażeby zarobić na życie, ima się przeróżnych drobnych zajęć, na przykład robi rysunki dla pewnego architekta, retuszuje zdjęcia u fotografa, a nawet — maluje postaci na fałszowanych obrazach Corota!
ARTYSTYCZNY „UL”
Rok 1908: Leger przeprowadza się do „La Ruche" — czyli do „Ula", mieszczącego się w zaułku Dantzig, w pobliżu rzeźni Vaugirard i tak zwanej „żony" — rozległego terenu zarośniętego trawą, na którym stoi kilka nędznych baraków. „La Ruche" to osobliwy, ośmiokątny budynek, wzniesiony z materiałów pozostałych z rozbiórki pawilonów Wystawy Światowej 1900 roku. Jego nazwa bierze się stąd, że wewnątrz — wokół centralnych schodów, jak komórki w plastrze miodu — mieści się 140 pracowni. Skupia się tu cyganeria artystyczna. Fernand poznaje między innymi rosyjskich emigrantów: rzeźbiarzy Aleksandra Archipenko (1887-1964), Jacques'a Lipchitza (1891-1973), Ossipa Zadkina (1890-1967) i malarza Marca Chagalla (l887-1985). Potem dołączą do nich Robert Delaunay (1885-1941) i Chaim Soutine (1893-1943), a niebawem sąsiadami będą też pisarze Blaise Cendrars (1887-1961), Guillaume Apollinaire (1880-1918) i Max Jacob (1876-1944). Leger pozostaje początkowo pod wrażeniem Cezanne'a, fowistów oraz imprejsonistów, lecz szybko wypracowuje własny styl, cechujący się dużymi formami oraz monochromatyczną, przytłumioną gamą kolorystyczną. Na Salonie Niezależnych w 1910 roku prezentuje trzy obrazy i dwa rysunki. Ale prawdziwą sensacją będzie płótno zatytułowane Akty w lesie, zaskakujące nawet jego kolegów artystów, wystawione na Salonie w 1911 r., w sali 41, zwanej „Mekką kubizmu", Apollinaire napisze 21 kwietnia 1911 w „L’Intransigeant": „W tej sali pan Leger stanowi akcent jeszcze mniej ludzki niż inni. Jego sztuka jest trudna. Tworzy on, jeśli można to tak określić, malarstwo cylindryczne i nie wahał się nadać swojej kompozycji dziwacznego wyglądu nagromadzonych rur. Nieważne! Dyscyplina, jaką sobie narzucił, zaprowadzi ład w jego myślach, a już teraz daje się zauważyć nowatorstwo talentu i palety". Ewolucja potoczy się szybko. Po dwóch latach Leger wynajmuje atelier przy ulicy Notre-Dame-des-Champs pod numerem 86, gdzie będzie pracował do końca życia. W tym okresie nadaje nowy kierunek swojej twórczości: rozpoczyna abstrakcyjny cykl Kontrasty form. Malarz żyje już teraz ze swojej sztuki. Od 1910 roku Daniel-Henry Kahnweiler, marszand Picassa i Braique'a, kupuje jego obrazy, a 20 października 1913 roku podpisuje umowę o wyłączność na trzy lata.
WOJENNA ZAWIERUCHA
Natychmiast po wybuchu pierwszej wojny światowej, bo już 2 sierpnia 1914 roku, Femand Leger zostaje zmobilizowany i jako saper wcielony do oddziału wojsk inżynieryjnych. Przez dwa lata służy na froncie w Argonnach (północno-wschodnia Francja). W okopach i na kwaterach wykonuje wiele rysunków, które później posłużą mu jako szkice do obrazów. We wrześniu 1916 roku trafia w charakterze sanitariusza pod Verdun. Zatruty gazem musztardowym i odesłany do szpitala w Villepinte koło Paryża, z końcem roku 1917 zostanie uznany za niezdolnego do dalszej służby wojskowej. Jest zrujnowany — fizycznie i finansowo. Po powrocie do Paryża, bez sławy ni medali, poszukuje nowego kupca, ponieważ Daniel-Henry Kahnweiler — obywatel niemiecki — musiał przenieść się do Szwajcarii. Od 1 lipca 19l8 roku Legerem zajmuje się Leonce Rosenberg, który regularnie wystawia jego prace w swojej paryskiej Galerie de 1'Effort Moderne. Artysta całkowicie zmienia styl, co kiedyś wytłumaczy tak: .Wojna była dla mnie doniosłym wydarzeniem. Opuściłem Paryż epoki malarstwa wyzwolonego, w którym królowała sztuka abstrakcyjna, by nagle znaleźć się w oddziałach inżynieryjnych, pośród ludu francuskiego; moimi towarzyszami byli teraz saperzy i budowniczowie okopów, rzemieślnicy pracujący w drewnie i w metalu. Wówczas też doznałem olśnienia patrząc na otwarta nasadę działa 75 mm, na prawdziwa magię słonecznych refleksów na metalu. Mniej by wystarczyło, żebym zapomniał o abstrakcji z lat 1912-1913". Leger odnawia kontakt z Jeanne Lohy (1895-1950), młodą kobietą, z którą nawiązał romans tuz przed wojną. Kochankowie są nierozłączni. Spędzają kilka tygodni u krewnych Jeanne w Vernon nad Sekwaną. W tej krainie barek, holowników i maszyn Leger znajduje inspirację do swoich nowych obrazów. Powracają w nich, początkowo dyskretnie, postaci ludzi praktycznie nieobecne w pracach z poprzedniego okresu. 2 grudnia 1919 Fernand i Jeanne biorą ślub. Mieszkają w Fontenay-aux-Roses pod Paryżem, ale artysta maluje nadal w swojej pracowni na Montparnasse. Leger jest twórcą wszechstronnym: ilustruje książki Blaise'a Cendrarsa i Andre Malraux, pracuje przy filmie Abela Gance'a „La Roue", a dla Ralfa de Mare i jego „Ballets suedois" projektuje plakat, dekoracje, kostiumy i kurtynę do baletu „Skating Rink". 10 kwietnia 1922 roku otrzymuje z Argentan wiadomość o śmierci matki. Wstrząśnięty, szuka ucieczki w pracy i podejmuje się wykonać scenografię do „Stworzenia świata", kolejnego spektaklu „Ballets suedois", o znacznie wyższych ambicjach, z akcją opartą na tekście Blaise’a Cendrarsa. Przedstawienie pomyślane jako balet „murzyński", znakomicie trafia w upodobania Legera, zauroczonego afrykańskimi maskami i figurkami bożków. „Malując na kurtynie i na dekoracjach afrykańskie bóstwa, które przedstawiać miały siłę i królestwo ciemności, Leger proponował swoją interpretację prymitywnej sztuki afrykańskiej" — komentuje Darius Milhaud, który skomponował do przedstawienia muzykę o charakterze wybitnie jazzowym. Spektakl, prezentowany 25 października 1923 r. w teatrze Champs-Elysees, zgorszy tak publiczność jak i krytyków. Praca przy balecie zaprowadzi Legera do fimu. Współpracuje przy scenografii do „L’Inhumaine" Marcela L’Herbiera i własnymi środkami realizuje krórkometrazowy ,,Balet mechaniczny". Ten pozbawiony bibuły film, zbudowany wyłącznie na rytmie i kontrastach obrazów, przedstawia dokładnie to, co zapowiada tytuł: „taniec" zwyczajnych przedmiotów użytkowych i mechanizmów, często ukazywanych we fragmentach i w dużych zbliżeniach. Jednak Leger niedługo zajmuje się kinem. W 1924 roku rozpoczyna wieloletnią karierę pedagogiczną, prowadząc zajęcia w szkole malarstwa — Academie Moderne. I znowu bierze do ręki pędzel. W 1925 roku realizuje pierwsze monumentalne kompozycje ścienne. Wraz z Robertem Delaunayem (1885-1941) projektuje dekorację budynku ambasady francuskiej na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej i Przemysłowej w Paryżu. Niestety, jego płótna zostaną usunięte na stanowcze żądanie dyrektora Ecole des Beaux-Arts. W ramach tej samej wystawy, w pawilonie „L’Esprit nouveau", wzniesionym przez Le Corbusiera (1887-1965), Leger prezentuje abstrakcyjne panneau.
LEGER: SIŁA PRZEKONAŃ
Realizując swoje pierwsze malowidła przeznaczone do dekoracji ścian, Fernand Leger odkrywa możliwości, jakie kryją w sobie sztuka abstrakcyjna, kolory i przestrzeń wykorzystane w kompozycjach współgrających z architekturą. Potem rozpoczyna cykl lżejszych, weselszych obrazów, gdzie za sprawą gry kontrastów linii, brył i kolorów przedmioty codziennego użytku zdają się niemal unosić w przestrzeni na pustym, monochromatycznym tle. Leger kroczy drogą, którą sobie wyznaczył, z siłą człowieka pewnego słuszności swych przekonań. Rok 1931 stanie się dlań rokiem przełomowym. Po pierwsze, zakochuje się w uroczej Simone Herman, młodej, zamężnej kobiecie ,,z dobrego domu", która uczęszcza na jego wykłady wAcademie Moderne. Przez dziewięć lat trwania ich związku Simone, znająca angielski, będzie tłumaczką Femanda podczas licznych podróży zagranicznych. We wrześniu 1931 Leger po raz pierwszy wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych, gdzie odwiedza Nowy Jork i Chicago. Po powrocie z entuzjazmem opisuje swoje wrażenia z „najwspanialszego widowiska świata". Podczas drugiej podróży do Ameryki, w październiku 1935, odkrywa „wieczorne piękno Nowego Jorku, na które składają się niezliczone światła i nieustająca gra ruchomych reklam". Jeszcze raz spędzi w Stanach kilka miesięcy w roku 1938, a potem, od roku 1940, cały okres drugiej wojny. Jest jednym z pierwszych artystówuchodźców wojennych w Nowym Joru. Wkrótce po nim przybędą między innymi Marc Chagall (1887-1985), Max Ernst (1891-1976), Andre Breton (1896-1966), Piet Mondrian (1872-1944) i Marcel Duchamp (1887-1968). Stając się amerykańskim rezydentem mimo woli, entuzjastyczny turysta z lat trzydziestych przezywa teraz nostalgię wygnańca. „Chciał wracać, bo uważał, że miejsce Francuza jest we Francji. Nic mógł czuć się szczęśliwy w kraju dobrobytu, gdy jego przyjaciele i rodacy cierpieli niedostatek" — pisze w 1943 roku jeden z dziennikarzy amerykańskich. Fernand utrzymuje korespondencję ze swoją nową kochanką, Nadią Chodasiewicz, która pozostała w Paryżu i dzięki której jeszcze przed powrotem malarza do Francji, wznawia działalność Academie Moderne (zamknięta od 1940 roku). Pobyt w Ameryce wyznacza ważny etap w twórczości Legera. Z jednej strony jeszcze bardziej uniezależnia od siebie formy i kolory; z drugiej tworzy obrazy dużych formatów poświęcone problematyce społecznej i powraca do jednego ze swych ulubionych tematów: świata cyrku. Dominikanin, ojciec Couturier, na którym ogromne płótna Legera robią wielkie wrażenie, zamawia u niego w końcu roku 1946 mozaiki na fasadę kościoła w Assy (Górna Sabaudia). Cztery lata potem zleci mu wykonanie witraży do nowego kościoła w Audincourt, zbudowanego — jak poprzedni — przez architekta Novarinę. Prawie 70-letni już malarz odkrywa „trzeci wymiar"; zafascynowany gładką, błyszczącą powierzchnią gliny, kieruje swe zainteresowania ku ceramice. Przewidując realizację prac dużych rozmiarów, otwiera pracownię ceramiczną w Biot, małej miejscowości położonej na Lazurowym Wybrzeżu. 21 lutego 1952, żeni się z Nadią Chodasiewicz, która już od wielu lat asystuje mu przy pracy nad kompozycjami monumentalnymi. Po ślubie przeprowadzają się do podparyskiej miejscowości Gif-sur-Yvette. 17 sierpnia 1955 roku Fernand Leger umiera tam na atak serca. Z inicjatywy Nadii na terenach ich posiadłości w Biot powstanie państwowe muzeum Fernanda Legera, inaugurowane 13 maja 1960.