malarze

Edward Hopper 1882-1967

[Rozmiar: 9328 bajtów] Edward Hopper jest człowiekiem powściągliwym i spokojnym, klasycznym typem samotnika. Niewiele mówi o pracy i życiu, ukrywając swoje dzieła nawet przed spojrzeniem krytyki. Oryginalna osobowość wyraża poprzez sztukę, której pozorna bezpretensjonalność stanowi jedynie pretekst dla ukazania prawdziwej wizji świata. Zrozumienie jego dzieła staje się zatem najlepszym sposobem poznania go jako człowieka.
Edward Hopper przychodzi na świat 22 lipca 1882 roku. Jeść drugim dzieckiem Garretta Henry Hoppera i Elisabeth Griffiths Smith. Po zawarciu związku małżeńskiego, młoda para zamieszkuje w Nyack, małym, ale dobrze prosperującym porcie koło Nowego Jorku, w pobliżu owdowiałej matki Elisabeth. To tam, będący baptystami Hopperowie, wychowywać będą dwójkę swych dzieci: Marion, urodzona w roku 1880 i Edwarda. W miarę upływu lat, lubiący samotność Edward, stanie się osoba małomówną, nieśmiałą i trzymającą się na uboczu.
DZIECIŃSTWO ARTYSTY
Wywodzący się ze środowiska mieszczańskiego, Hopper otrzymuje od swej matki staranne wykształcenie artystyczne. Srarająra się rozwijać zdolności rworrze swych dzieci, Elizabeth wprowadza je bardzo prędko w świat książek, teatru i sztuki. Przy jej pomocy organizują przedstawienia teatralne, a później zapoznają się z biblioteką swego ojca; Edward czyta klasyków amerykańskich i przekłady dzieł rosyjskich i francuskich. Już jako bardzo młody chłopak, żywo interesuje się rysunkiem. Kopiuje ilustracje Phila Maya i francuskiego rysownika Gustawa Dore (1852-1883). Autorem pierwszych, poważnych prac zostaje w wieku dziesięciu lat. Z rodzinnego domu, usytuowanego na wzgórzu, Edward podziwia statki i żaglowce, pływające po zatoce Hudson. Widok morza i statków pozostanie inspiracją na całe życie. Artysta nigdy nie zapomni pejzażu wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, często powracając doń w swych dziełach. W wieku piętnastu lat, własnoręcznie konstruuje żaglowiec z materiałów ofiarowanych mu przez ojca. Po nauce w prywatnej szkole, Edward wstępuje do High School w Nyack, którą opuszcza w roku 1899. Ma siedemnaście lat i jedno tylko pragnienie: zostać artystą. Jego rodzice, starający się nieustannie rozwijać artystyczne uzdolnienia swych dzieci, nie przeciwstawiają się decyzji syna. Zalecają mu rozpoczęcie nauki od studiowania sztuk graficznych a najlepiej od rysunku. Idąc za ich radami, Hopper zapisuje się najpierw do Correspondence School ot Illustrating w Nowym Jorku, aby uczyć się zawodu ilustratora komercyjnego. Następnie w roku 1900 wstępuje do New York School ot Art, popularnie zwanej Chase School, gdzie pozostanie aż do roku 1906. Studiuje głównie pod kierunkiem Roberta Henri (1865-1929), profesora którego będzie długo wspominał. Edward jest uczniem wybitnym. Dzięki swemu talentowi otrzymuje wiele stypendiów i nagród. W roku 1904 w magazynie „The Sketch book" ukazuje się artykuł poświęcony działalności Chase School. Tekst jest ilustrowany dziełem Hoppera, przedstawiający ni kobiecą modelkę. Przyjdzie mu jednak czekać jeszcze wiele lat, zanim pozna smak sukcesu i sławy.
NIEODPARTY UROK PARYŻA
W roku 1906 po ukończeniu szkoły, Hopper zostaje zatrudniony przez biuro reklamy C.C. Philips and Compagny. Ta praca zarobkowa nic odpowiada jego ambicjom, ale za to pozwala mu „przeżyć". Pracuje do momentu gdy, w październiku tego samego roku, postanowi udać się do Paryża. Wielki admirator Degasa, Maneta, Rembrandta i Goyi, Robert Henri zachęca swego dawnego ucznia do wyjazdu na Stary Kontynent, dla zapoznania się ze sztuką i cywilizacją europejska. Hopper przebywa w Paryżu do sierpnia 1907 roku. Od razu ulega czarowi francuskiej stolicy. Napisze przy okazji: „Paryż jest pięknym, eleganckim miastem, aż nazbyt porządnym i spokojnym w porównaniu z okrutnym tumultem Nowego Jorku." Edward Hopper ma dwadzieścia pięć lat i kontynuuje swą artystyczną edukację na kontynencię europejskim, odwiedzając muzea, galerie i salony sztuki. Przed powrotem do Nowego Jorku, 21 sierpnia 1907 roku, wykonuje kilka krótkich wojaży po Europie. Udaje się najpierw do Londynu, z którego zachowuje wspomnienie miasta „smutnego i posępnego"; niemniej podziwia tam dzieła Turnera w National Gallery. Następnie rusza do Amsterdamu i Haarlemu, gdzie z niezwykłym przejęciem odkrywa Vermeera, Halsa i Rembrandta. Na koniec odwiedza Berlin i Brukselę. Po powrocie do swego rodzinnego miasta w Stanach Zjednoczonych, Hopper pracuje przez rok jako ilustrator, zanim wyruszy po raz drugi do Paryża, w marcu roku 1909. Tym razem nieskończoną przyjemność sprawia mu — idąc śladami impresjonistów — malowanie brzegów Sekwany, w Charenron i w Saint-Cloud. Utrzymująca się zła pogoda, zmusza Hoppera do skrócenia podróży. Wraca do Nowego Jorku, gdzie w sierpniu wystawia po raz pierwszy swe prace w ramach .Wystawy niezależnych artystów", zorganizowanej, między innymi przez Johna Sloana (1871-1951) i Roberta Henri. Nawiedzany przez wspomnienia Europy, Hopper udaje się tam po raz ostatni w roku 1910. Spędza najpierw kilka majowych tygodni w Paryżu, by wyruszyć następnie do Madrytu. Tim pasjonuje się bardziej corridami niż hiszpańskimi artystami, o których nie wspomni ani słowem. Przed powrotem do Nowego Jorku, Hopper zatrzymuje się w Toledo, które opisuje jako „cudowne stare miasto". Malarz nie przyjedzie już nigdy więcej do Europy, ale na długo pozostanie pod wrażeniem tych pobytów, wyznając późnięj: „Po mym powrocie, wszystko wydawało mi się niezwykle pospolite i okropne".
TRUDNE POCZĄTKI
Powrót do amerykańskiej codzienności staje się uciążliwy ze względu na brak pieniędzy. Z konieczności więc, choć wbrew sobie, Hopper znów podejmuje pracę w zawodzie ilustratora. Pracuje w reklamie, ale także dla periodyków takich jak „Sunday Magazine", „The Metropolitan Magazine" czy „System: The Magazine of business". Każdą wolną chwilę poświęca jednak pracy artystycznej. „Nie chciałem nigdy zatrudniać się więcej niż na trzy dni w tygodniu — stwierdzi później. — Rezerwowałem sobie czas dla mojej własnej pracy, ilustrowanie mnie przygnębiało." Hopper poświęca wolny czas malarstwu, swej jedynej pasji. Lecz sukces wciąż jeszcze nie nadchodzi. W roku 1912 artysta prezentuje swe obrazy paryskie podczas zbiorowej wystawy w Mac Dowell Club w Nowym Jorku, gdzie będzie wystawiać regularnie aż do roku 1918. W tym samym roku, Hopper spędza wakacje w Gloucester, małej miejscowości na wybrzeżu Massachusetts. W towarzystwie swego przyjaciela Leona Krolla, wraca do wspomnień z dzieciństwa, malując fascynujące go zawsze morze i statki. W roku 1913 wysiłki malarza zaczynają wreszcie przynosić rezultaty. Zaproszony w lutym przez narodową komisję selekcyjną, do wzięcia udziału w Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku („Armory Show"), Hopper sprzedaje swe pierwsze płótno. Euforia szybko mija, bo sprzedaż ta nie pociąga za sobą następnych. W grudniu, artysta instaluje się przy Washington Square Nord 3, w Nowym Jorku, gdzie mieszkać będzie aż do śmierci. Następne lata są dla artysty bardzo trudne. Nie udaje mu się żyć z malarstwa. Hopper kontynuuje więc sprzedaż ilustracji, często po bardzo niskiej cenie. W roku 1915 zostaje zauważony przez krytykę, kiedy wystawia dwa ze swych płócien w Mac Dowell Club, w tym „Błękitny wieczór". Będzie jednak musiał poczekać aż do stycznia 1920 na własną, indywidualną wystawę, która odbędzie się w Whitney Studio Club. Hopper ma trzydzieści siedem lat. W tym czasie, pchany ciekawością, artysta sięga również po inne techniki tworzenia. Zajmując się od 1915 roku grawiurą, otrzymuje w roku 1923 wiele nagród za jedną ze swych akwafort. Podejmuje także próby z akwarelą. Malarz spędza lato w Gloucester, gdzie nie przestaje malować pejzaży i architektury, zachęcany przez Josephine Verstille Nivison — którą spotkał po raz pierwszy w nowojorskiej Akademii Sztuk Pięknych, a później widuje podczas wakacji nad brzegiem morza.
UZNANIE, NARESZCIE!
Wierząca w artystyczne możliwości Hoppera Josephine nakłania go do udziału w wystawie w Muzeum Brooklynu. Akwarele, które tam pokazuje, przynoszą mu znaczny sukces, a malarz upaja się rodzącym się uznaniem. Co więcej, on i „Jo" odkrywają, jak wiele ich łączy. Oboje uwielbiają poezję, teatr, podróże i Europę. Hoppera cechuje niezwykła wręcz ciekawość intelektualna. Kocha literaturę amerykańską, ale też i obcą, i może nawet recytować poematy Goethego po niemiecku. Zdarza mu się tez korespondować z Jo po francusku. Jest wielkim amatorem filmu, zwłaszcza czarnego kina amerykańskiego, którego wpływ jest widoczny w jego dziele. Zauroczona tym milczącym i spokojnym mężczyzną o okazałej postawie i głębokim spojrzeniu, energiczna i pełna życia Jo poślubia Edwarda Hoppera 9 lipca 1924 roku w kościele ewangelickim w Greenwich Village. Rok 1924 jest rokiem sukcesów. Po zawarciu małżeństwa z Jo, Hopper wystawia akwarele w Frank Rehn Gallery. Wszystkie zostają sprzedane. Doczekawszy się wreszcie uznania, może porzucić pracę ilustratora. Hopper staje się malarzem „modnym". Wybrany członkiem National Academy of Design, odmawia przyjęcia tej nominacji, gdyż akademia w przeszłości odrzuciła jego obrazy. Artysta nie zapomina tych, którzy go urazili, podobnie jak pamięta o tych, którzy mu pomogli i okazali zaufanie. Pozostanie na stałe wierny Frank Rehn Gallery i Whitney Museum, któremu zapisze swe dzieło.
SPOKOJNE LATA UZNANIA I SŁAWY
Po roku 1925 życia Hoppera ulega stabilizacji. Artysta mieszka w Nowym Jorku i każdego lata wyjeżdża na wybrzeże Nowej Anglii. Na początku listopada 1933 roku, w Museum of Modern Art w Nowym Jorku ma miejsce pierwsza retrospektywna wystawa jego dzieł. W roku następnym, Hopperowie budują dom-atelier w South Truro, gdzie będą spędzać wakacje. Nazywają go „Ptaszarnia". Przywiązanie małżonków do tego domu, nie przeszkadza im jednak w podróżowaniu. Kiedy Hopperowi brakuje inspiracji twórczej, wyjeżdżają w świat. Między innymi, w latach 1943-1955, udają się pięciokrotnie do Meksyku, a także odbywają kilka długich wojaży po Stanach Zjednoczonych. W roku 1941 przemierzają samochodem Kolorado, Utah, pustynię Nevada, Kalifornię i Wyoming. Narodzi się z tego fascynacja wszystkim, co ma związek z podróżowaniem. Para jaką stworzyli Edward i Jo, żyje pozornie w doskonałej harmonii; jednak pewnego rodzaju rywalizacja kładzie cień na ich związku. Jo, która jest malarką, cierpi w milczeniu z powodu sławy swego męża. Od początku lat 30-tych, Edward staje się powszechnie znanym i cenionym artystą; wystawy jego prac mnożą się, nie omijają go też liczne nagrody. W roku 1945 zostaje wybrany członkiem National Institute of Art and Letters, instytucja ta przyznaje mu w roku 1955 złoty medal za zasługi w dziedzinie malarstwa. Druga retrospektywa obrazów Edwarda Hoppera odbywa się w Whitney Museum of American Art w roku 1950. (Muzeum to gościć go będzie jeszcze dwukrotnie, w 1964 i 1970.) W roku 1952 prace jego i trzech innych twórców zostają wybrane do reprezentacji Stanów Zjednoczonych, na Biennale w Wenecji. W roku 1953 Hopper bierze udział wraz z innymi artystami, przedstawicielami malarstwa figuratywnego, w redagowaniu przeglądu „Reality"; przy tej okazji protestuje przeciw zbyt licznej reprezentacji malarzy abstrakcjonistów w Whitney Museum. W roku 1964 Hopper zaczyna chorować. Ma już osiemdziesiąt dwa lata. Mimo trudności z jakimi przychodzi mu malowanie, w roku następnym tworzy dwie ostatnie prace. Te obrazy to hołd złożony swej siostrze, zmarłej w 1965 r. Zabrany przez chorobę, Edward Hopper umiera w wieku lat osiemdziesięciu pięciu, 15 maja 1967 roku w swym atelier przy Washington Square. Krótko przedtem, zdobywa jeszcze międzynarodowe uznanie jako przedstawiciel malarstwa amerykańskiego na Biennale w Sao Paulo. Przekazania całości dzieła Edwarda Hoppera do Whitney Museum, gdzie podziwiać można dzisiaj większą część jego obrazów, dokona żona artysty Jo, która umrze rok po nim.