malarze
Balthus 1908-2001
Balthus przychodzi na świat w Paryżu w roku 1908, w rodzinie pochodzenia polskiego. Cudowne dziecko wychowywane w środowisku artystycznym staje się jedną z najważniejszych postaci w sztuce XX wieku. Balthus maluje aż do śmierci w lutym 2001 roku.
Od pierwszych chwil życia Balthus daje dowód oryginalności. Balthazar Klossowski de Rola przychodzi bowiem na świat 29 lutego 1908, w roku przestępnym. Tym samym obchodzi urodziny co cztery lata, ale też chyba starzeje się cztery razy wolniej niż zwyczajni śmiertelnicy. Jego rodzice przybyli do Francji z Polski. Rodzina ze strony matki pochodzi z Warszawy, ale burzliwa historia Europy środkowej sprawiła, że tylko niektórzy przodkowie Balthazara mieli obywatelstwo pruskie. Matka Balthusa, Elisabeth Spiro, nazywana Baladine, była córka kantora wrocławskiej synagogi Pod Białym Bocianem. Miała aż dwanaścioro rodzeństwa; jej brat, Eugen Spiro (1874-1972) zostanie bliskim przyjacielem ojca Balthusa, Ericha Klossowskiego (1875-1946). Klossowscy pochodzą z okolic Mińska, lecz przez pewien czas mieszkali we Wrocławiu. Tam poznały się obie rodziny i tam Erich i Elizabeth wzięli ślub; wkrótce potem wyjechali do Paryża.
ARTYSTYCZNE KRĘGI
W stolicy Francji Erich Klossowski obraca się wśród artystów i wydawców. Sam jest malarzem, dekoratorem, krytykiem i historykiem sztuki. Przyjaźni się z Eugenem Spiro, kolekcjonerem Wilhelmem Uhde (1874-1947), krytykiem sztuki Juliusem Meier-Graefe oraz z Richardem Mutherem, wydawcą słynnego pisma poświęconego sztuce „Die Kunst". Klossowski współpracuje zresztą z „Die Kunst" i zamieszcza tam liczne artykuły i recenzje poświęcone sztuce współczesnej. Jako jeden z pierwszych zwraca uwagę na malarstwo Honore Daumiera (l808-l879) i pisze jego biografię. Baladine, matka Balthasara, również uczestniczy w paryskim życiu kulturalnym. Jej rysunki i obrazy świadczą o niewątpliwym talencie. Podobno któregoś dnia bawiący u Klossowskich Pierre Bonnard (1867-1947) oglądając wiszące na ścianie dzieło pani domu miał zapytać: „kiedy ja to namalowałem?". Wśród przyjaciół rodziny znajdujemy wielu intelektualistów i artystów. Poza Bonnardem u Klossowskich bywają także Henri Matisse (1869-1954), Maurice Denis (1870-1943), Paul Valery (1871-1945) i Andre Gide (1869-1951). Małemu Balthasarowi udaje się wywołać zadziwienie Matisse'a i Bonnarda swą biegłością w posługiwaniu się pędzlem. Artystyczne kontakty Klossowskich nie ograniczają się do Paryża. W roku 1913, w czasie wizyty w Tholonet na południu Francji, u zaprzyjaźnionego z nimi wicehrabiego de Lombardon, Klossowscy poznają ojca Reya, sąsiada i kolegę Paula Cezanne'a (1841-1906). Sześcioletni wówczas Balthus zachowa na zawsze wspomnienie tej podróży: „nie wiedziałem kim był Cezanne, lecz podczas dwu czy trzech dni jakie spędziliśmy w Tholonet, nazwisko Cezanne'a powracało tak często i było wypowiadane z takim szacunkiem i uczuciem, że wbiło mi się w pamięć jako słowo magiczne, imię wielkiego człowieka...". Na zawsze również Balthus zapamięta wizytę w Giverny, gdzie największe wrażenie robi na nim wspaniała, biała broda Claude'a Moneta (1840-1926). Baladine i Erich mają dwoje dzieci. Pierre, starszy brat malarza urodził się w roku 1905. Chłopcy mają dzieciństwo szczęśliwe; wzrastają w otoczeniu sprzyjającym intelektualnemu rozwojowi. Wojna położy kres rodzinnemu szczęściu.
Z PARYŻA DO BERLINA I GENEWY
W roku 1914 Klossowscy muszą opuścić Paryż. Cały ich majątek zostaje skonfiskowany, a meble i kolekcja obrazów (obejmująca między innymi dzieła Cezanne'a, Delacroix i Gericault) będą sprzedane na aukcji. Pierrowi Bonnardowi udaje się kupić kilka przedmiotów, lecz większość dobytku Klossowskich przepada bezpowrotnie. Wyjeżdżają do Berlina. Życie staje się trudne. Niemiecka policja podejrzewa Ericha Klossowskiego o udział w konspiracyjnej walce o niepodległość Polski. Ojcu Balthusa udaje się jednak znaleźć dorywcze prace, m.in. szkicuje dekoracje do berlińskiego Teatru Lessinga. Niepewność losu odbija się na życiu rodzinnym. W 1917 roku Baladine zabiera obu synów i opuszcza Berlin. Wpierw osiedlają się na pewien czas w Bernie, potem — na dłużej— w Genewie. W Szwajcarii—kraju neutralnym — Baladine może odzyskać spokój potrzebny do normalnego życia. Balthasar z bratem chodzą do genewskiej szkoły Ecole Inter. Wkrótce potem przyszły malarz rozpoczyna naukę w gimnazjum Calvina. Materialnie nie jest im łatwo. Baladine musi mocno zabiegać, aby zapewnić byt rodzinie. W roku 1919 matka przyszłego malarza zaprzyjaźnia się ze słynnym poetą Rainerem Marią Rilkem (1875-1926). Rilke poświęca Balthasarowi sporo uwagi; pod jego skrzydłami utalentowany chłopiec rozwija swe zainteresowania sztuką i literaturą. Po przeczytaniu książki o malarstwie chińskim, dwunastolatek pasjonuje się historią życia i filozofią Tchouang-Tseu. Pod wpływem tych wrażeń powstaje seria rysunków przedstawiających chińskiego myśliciela taoizmu. Rilke natychmiast docenia uzdolnienia podopiecznego: „przede wszystkim zadziwiła mnie koncepcja całości zakładająca niezależność każdego obrazka. Jaka spontaniczność! Jaki rozmach! Na przykład wąziutkie oczy kobiety, jakież wyrażają przerażenie w chwili zmartwychwstania męża, gdy otwiera się trumna i z perfidnej ręki wypada siekiera!".
CUDOWNE DZIECKO
Talent młodziutkiego artysty zadziwia wszystkich. Po śmierci Mitsou (prawdopodobnie z polskiego, Miciu w pisowni francuskiej) — ulubionego kotka — Balthasar przedstawia w serii rysunków życie nieodżałowanego przyjaciela. Rysunki te będą pierwszym dziełem Balthusa udostępnionym szerokiej publiczności. Dzieje się tak za sprawą Rilkego, który postanawia wydać drukiem rysunki poprzedzone napisanym przez siebie wstępem. Publikacja ukazuje siew roku 1921. Tego samego roku, w kwietniu, na skutek problemów finansowych Baladine z dziećmi musi wyjechać do Berlina, gdzie korzystają z gościny brata, Eugena Spiro. Edukacją chłopców zajmuje się Mlle Bouillon, a łaciny uczy ich dadaista Hans Richter (1888-1976). Pod wpływem nalegań francuskich przyjaciół, Baladine decyduje się w roku 1924 wysłać synów na dalszą naukę do Paryża. Balthus nie podejmuje jednak regularnych studiów; zadowala się po prostu radami starych przyjaciół rodziny. Pokazuje swe prace Bonnardowi, który pod ich wrażeniem przedstawia go marszandowi Drouetowi. Matka Balthusa relacjonuje wydarzenie w liście do Rilkego: „Baltusz opowiada o tym spotkaniu bardzo przyjemnie. Mówi, że była prawdziwa wystawa u Droueta, a Bonnard powtarzał stale: 'I tak, drogi Baltuszu, jesteś wystawiany u Droueta, zastanawiam się co ci powie!'. Był też obecny Marquet. Maurice Denis przyszedł i wszyscy oglądali prace chłopca. Byli zadziwieni kompozycjami. M.D. powiedział: 'Brakuje ci tylko warsztatu i odpowiednich narzędzi pracy; osiągniesz co zamierzasz, ale błędów jakie popełniasz mógłbyś uniknąć'. Bo wszystko co Bakusz umie, zawdzięcza sobie samemu. Nigdy nie brał lekcji malowania. A Bonnard z czarującą skromnością dodawał: 'Nie znam się na malarstwie, ale uważam, że to jest piękne i nadzwyczajne'. Więc wszyscy ustalili, że Baltusz będzie kopiował Poussina; nauczy się w ten sposób ogromnie dużo. Poza tym Maurice Denis zaprosił go do siebie w któryś piątek, aby mogli pogawędzić. Bonnard powiedział: "To jest artysta, to prawdziwy artysta!'". W taki właśnie sposób Balthus uczy się sztuki. Po latach powie: „Czy ktoś wchodząc w życie bierze lekcje mowy? Uczyłem się mego zawodu tak jak dziecko uczy się mówić: starając się naśladować innych, patrząc jak pracowali moi rodzice, słuchając rad Bonnarda i Maurice'a Denisa, potem Deraina. Kopiując Poussina w Luwrze i później Piero [della Francesca] we Włoszech. I pracując, próbując, eksperymentując, czasem ponosząc porażki, a w końcu osiągając efekt, którego oczekiwałem". W latach dwudziestych młody artysta poświęca się całkowicie swej pasji. Wzbogaca środki wyrazu studiując dzieła wielkich mistrzów w Luwrze i we Włoszech, dokąd udaje się sam w wieku 18 lat. Wtedy właśnie zachwyci się malarstwem Piero della Francesca (ok. 1416-1492) i ten absolutny podziw będzie trwał przez długie lata. Okres nauki kończy się z początkiem lat trzydziestych. Od roku 1930 do 1932 Balthus odbywa służbę wojskową w Maroku. Po powrocie czeka nań wielka kariera.
DZIESIĘCIOLECIA MALARSTWA
Z początkiem lat trzydziestych Balthus jest artystą znanym tylko w wąskim kręgu znawców. Jego płótna kupują nieliczni amatorzy. Uwagę szerszej publiczności przyciąga dopiero wystawiony w 1933 roku obraz Ulica. Niemniej, w dalszym ciągu trudno mówić o sukcesie. Podczas gdy panuje moda na nowoczesność, Balthus stosuje technikę niemal akademicką. Jego wybór szokuje. Gdy w 1934 roku Andre Masson (1896-1987) zagląda do jednej z galerii by zobaczyć jego prace, wychodzi z mej natychmiast. „Przecież to jest figuratywne!" — mówi z niechęcią. Ton paryskiej modzie nadają wtedy surrealiści, którzy odrzucają malarstwo tradycyjne. A jednak Balthus znajduje uznanie w oczach wielu sławnych współczesnych. Jego przyjaciółmi są m.in: Andre Derain (1880-1954), Alberto Giacometti (1901-1966) oraz Georges Bataille (1897-1962). Cenią jego sztukę także wybitni ludzie teatru. Zamawiają u niego scenografię takie sławy jak np. Antonin Artaud (1896-1948) czy Jean-Louis Barrault (1910-1994). Zwolennikiem jego malarstwa jest również Albert Camus (1913-1960). W 1937 roku Balthus poślubia Antoinette de Watteville. Z tego związku urodzą się dwaj synowie: Stanislas (ur. 1942) i Thadee (ur. w 1944). Wybucha wojna. W 1940 roku — już po demobilizacji — Balthus opuszcza okupowany Paryż i osiedla się w wielkiej posiadłości w Champrovent, w Burgundii. W 1942 roku opuszcza Francję; przez kilka lat będzie mieszkał w Szwajcarii. Gdy wojna się kończy Balthus znów nawiązuje kontakty z paryskimi środowiskami artystycznymi. Wraca nawet na krótko do Paryża, ale samotnicze usposobienie skłania go do szybkiego wyjazdu ze stolicy. W 1954 roku kupuje posiadłość w środkowej Francji, w regionie Morvan. Korzysta z wiejskiego spokoju i bardzo dużo maluje. W 1961 roku ówczesny minister kultury Andre Malraux, proponuje mu stanowisko dyrektora Villa Medici, czyli siedziby Akademii Francuskiej w Rzymie. Balthus długo się zastanawia. Przed podjęciem decyzji jedzie do Rzymu, by na miejscu zobaczyć na czym polegać będą jego obowiązki. W końcu akceptuje trzyletni kontrakt, lecz pozostanie w Wiecznym Mieście 15 lat, czyli do roku 1976. Pod jego kierownictwem Villa Medici odzyskuje dawny prestiż. W 1967 roku malarz poślubia Setsuko, poznaną kilka lat wcześniej Japonkę. W 1973 roku urodzi się Harumi, jedyna córka Balthusa. Po piętnastu latach spędzonych we Włoszech malarz osiedla się w Szwajcarii. Mieszka w wielkim domu (który kiedyś był hotelem) nazwanym Chalet de la Rossiniere. Balthus zawsze pamiętał o swym polskim pochodzeniu — jednak do Polski przyjechał tylko raz, 17 września 1998 roku, aby odebrać doktorat honoris causa wrocławskiej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych. Podczas tej wizyty we wrocławskim Muzeum Narodowym otwarto pierwszą w Polsce wystawę prac Balthusa. Prawie dziewięćdziesięciotrzyletni Balthus do końca malował. Z nieodłącznym papierosem w ustach powtarzał: „nie rozumiem jak piętnastowieczni malarze mogli malować bez papierosów". Balthus zmarł 18 lutego 2001 roku w Szwajcarii.