architekci

Johann Balthasar Neumann 1687-1753

Jeden z największym niemieckich architektów rokoka, mistrz pełnych elegancji, pomysłowych kompozycji przestrzennych. Mógł być jednocześnie przyziemnie zmysłowy i złożony pod względem intelektualnym, frywolny i nabożny, uroczysty i żartobliwy. Jego kościoły i pałace odzwierciedlają charakterystyczny dla XVIII w. stosunek do życia i religii. Mimo jednak pozornej spontaniczności tych dzieł nieliczne tylko budowle mogłyby je przewyższyć pod względem staranności przemyślenia. Jego projekty są równie złożone jak fugi Bacha i stąd też nazywano go architektem architektów. Urodzony w Czechach jako syn sukiennika, działał głównie we Frankonii, gdzie początkowo doskonalił się w zawodzie odlewnika dział. Do architektury doszedł służąc w artylerii księcia biskupa. Odbył podróże do Wiednia i Mediolanu (1717-18) i wkrótce po powrocie rozpoczął budowę nowej rezydencji biskupiej w Wurzburgu, zasięgając rad Hildebrandta i von Welscha w Wiedniu oraz de Cotte'a i Boffranda w Paryżu. Wpływ Hildebrandta jest bardzo wyraźny w skończonym dziele, którego budowa trwała ponad sześćdziesiąt lat, za panowania pięciu kolejnych biskupów, choć w stanie surowym była gotowa już ok. 1744. W zespole wyróżniają się szczególnie: kościół dworski (1732-41, w dekoracji brał udział Hildebrandt) i wspaniała klatka schodowa prowadząca do Sali Cesarskiej (zaprojektowana 1735, dekoracja stropu z malowidłem Tiepola, 1752-53). Schody te należą do najbardziej oryginalnych i pomysłowych koncepcji Neumanna, ustępując jedynie wspaniałej klatce schodowej w Bruchsal, również dziele Neumanna (1731-32, uszkodzona w czasie drugiej wojny światowej, ale już odbudowana). Później Neumann zaprojektował jeszcze imponujące schody w zamku Bruhl koło Kolonii (1743-48). Te ceremonialne klatki schodowe stanowią najważniejszy element w każdym z owych pałaców a równocześnie są arcydziełami inżynierskiej wynalazczości i pełiej radości gry przestrzennej. W pałacu Werneck (1734-45) Neumann znów współpracował z Hildehrandtem, ale tym razem odcisnął własne piętno na wszystkich częściach budowli. Neumann nie ograniczał się w swym budownictwie świeckim do architektury pałacowej: zajmował się urbanistyką i zaprojektował całe ciągi ulic z kamienicami, np. Theaterstrasse w Wurzhurgu. Dom, który zbudował dla siebie przy Kapuzinrrgasse 7 w Wurzburgu świadczy o jego możliwościach w pracach o mniejszej skali. Neumann był często zatrudniany przy budowie kościołów. Zaprojektował kościół parafialny w Wiesentheid (1727), pielgrzymkowy kościół w Gossweinstein (1730-39), kościół św. Paulinusa w Trewirze (zaczęty 1734), kościół w Heusenstamm koło Offenbachu (1739-40), kaplicę Krzyża Św. w Etwashausen (1741), uzupełnił kościół św. Piotra w Bruchsal (1738) i zbudował kościół dominikanów w Wurzburgu (1741). W 1743 rozpoczął realizację swego arcydzieła - pielgrzymkowego kościoła w Vierzehnheiligen, gdzie istniały już fundamenty założone przez działającego tu wcześniej architekta. Jego pierwsze zadanie polegało na dostosowaniu własnych idei do nieco niefortunnego planu i problem ten wyzwolił cały jego geniusz. Wypracował niezwykle złożony schemat, zasadzający się na połączeniu owali zarówno w planie jak w sklepieniach, tworząc efekty przestrzenne zapierające dech w piersi, zwielokrotnione jeszcze spienioną, wirująca dekoracją rokokową. Nigdzie indziej dynamika (mouvemente) rokokowej architektury nie znalazła pełniejszego wyrazu. Nie tylko statuy ale i kolumny wydają się wykonywać pełen elegancji menuet. Centralnie usytuowany ołtarz, ambona i znaczna część stiuków zostały ukończone dopiero po śmierci Neumanna. W większym kościele opactwa w Neresheim (zaczęty 1747) Neumann był znacznie swobodniejszy, a jego plan jest o wiele prostszy, choć znowu oparty na owalach. Dzięki użyciu bardzo smukłych kolumn, które wspierają wielką centralną kopułę Neumann osiągnął tu niemal gotycką przestrzenność. Jego ostatnim ważnym dziełem był kościół NMP w Limbach (1747-52), znacznie mniejszy jeśli idzie o skalę, jednak, co było niezwykłe dla Neumanna nie mniej starannie dekorowany od zewnątrz, co wewnątrz.