Wał zawadowski
Wystarczy zjechać z nudnej ścieżki rowerowej
aby odkryć zupełnie inny świat:
bez betonu, bez asfaltu, nienaruszony,
dziki, wiejski, zupełnie nie warszawski,
nietknięty ostatnimi zmianami...
Lubię tam skręcać:D
Limpopo
Tak przynajmniej mi się kojarzą
niektóre widoki, jakie można zastać
jadąc nad Wisłą:
trawy i drzewa jak na sawannie,
płasko i rozlane błota.
Do tego dwa łabędzie.
A ja się tam wbiłem... :P
Z góry, z wysokości wału wydawało się
być twarde,
ale okazało się miękkie i klejące:
błoto, które nie zdążyło "stężeć"
po wiosennej poroztopowej fali wody.
EC Siekierki
Widoczne hale maszyn, filtry i kominy:
po prawej - 120m ze starego bloku
środkowy - około 200m
po lewej - też koło 200m, używany do odprowadzania
spalin z mazutu, a ponieważ ten ostatnimi laty
ostro zdrożał jest nieużywany.
Pozostałe są podłączone do instalacji na węgiel.
Temperatura gazów wychodzących z komina wynosi około 180C,
stąd gazy unoszą się znacznie wyżej, wysokość efektywna
komina jest więc większa,
a wszystko to po to, aby rozproszyć je
na jak największym obszarze -
wtedy ich stężenie jest najmniejsze.
Dlatego też tuż koło elektrociepłowni jest najczyściej:P
Mechawojownik;)
Tak mi się ten słup jakoś skojarzył:P
Pomoc dla powodzian,
a właściwie to linia wysokiego napięcia
zasilająca Wawer. Kable są przerzucone przez Wisłę,
stąd widoczny na poprzednich zdjęciach słup
musi mieć sporą wysokość.
Zauważcie, że woda jeszcze jest rozlana pod sam wał -
ja się tam wbiłem na dół jakieś 100m dalej
i może pół metra wyżej:D
Domki nad wodą
Sajgon czy Wenecja?
Klimatyczny zakątek.
Niestety, żadne z moich zdjęć
nie oddało tego w pełni:(
Wiktoriański, czy kolonialny?
Jaki styl ma ten domek? :P
Znajduje się on tuż obok tamtych,
tym razem myslę, że zdjęcie mi wyszło:D
Mazowsze...
... i jego symbol.
Żerował na wale:)
I jeszcze się oblizuje:P
Torami jeździ węgiel do elektrociepłowni.
Jak kolejka dla dzieci
Puste wagony po węglu.
Te rozjazdy są obok wielkiej hałdy
popiołów z elektrociepłowni.
Far far away
Tak daleko tym razem odjechałem.
Kiedyś byłem jeszcze dalej,
ale bez aparatu i nie widać stamtąd było miasta...
Apokalipsa
Bez komentarza...
Chybił-trafił :/
I weź tu i jedź ścieżką rowerową:(