pozytyw
Strona domowa Adama Drzewieckiego
negatyw
Locations of visitors to this page

To co fotografujesz, jest tym co kochasz; pragniesz aby trwało - choćby tylko w twojej pamięci.

Galeria

Jeszcze w "podstawówce" dostałem w prezencie mój pierwszy aparat fotograficzny, była to kultowa Smiena 8M. Od tamtej pory często można było mnie zobaczyć z aparatem fotograficznym w ręku. Z czasem zmieniały się moje aparaty, zmieniała się technologia, zmieniałem się ja... Dość powiedzieć, że na przestrzeni około dwudziestu lat przeszedłem drogę od aparatu, przypominającego dzisiejsze "kompakty", robiąc własnoręcznie czarno-białe zdjęcia w ciemni, do cyfrowej lustrzanki, z której od razu dostaje się kolorowy, pozytywowy obraz, w formie pliku graficznego.

Hmm... ciemnia. Na kółku fotograficznym w szkole mieliśmy prawdziwą ciemnię. W domu była to zaadaptowana czasowo łazienka. Na przykład powiększalnik (mam go jeszcze, starego druha, w szafie) stał zawsze na sedesie, co sprawiało, że należało przygotować się zawczasu na kilka godzin niemożności korzystania z tego urządzenia pilnej, niejednokrotnie, potrzeby. Czas spędzony w ciemni szedł naprawdę w godziny (wieczorno-nocne...), bo pojedynczą odbitkę obrabiało się tam kilka minut, a motywacją do pracy było na ogół wykonanie zdjęć z filmu, zawierającego 36 klatek (w praktyce parędziesiąt procent z nich warte było wykonania odbitki). W dobie techniki cyfrowej nie ma już takich niedogodności. Jednak nowoczesność nowoczesnością, ale nic nie zastąpi wrażenia, jakiego doznawało się obserwując powolne wyłanianie się obrazu na wywoływanym papierze fotograficznym...

Uczciwie trzeba sobie powiedzieć, że Petera Lindbergha, Marcina Tyszki czy Annie Leibovitz ze mnie nie będzie (w szczególności Annie...), ale to i owo zdjęcie mojego wykonania bywało uznawane za warte obejrzenia. Czy poniższe zdjęcia przypadną Ci do gustu, ocenisz sam Czytelniku... Wszystkie zdjęcia są dostępne w powiększonej wersji - wystarczy kliknąć na miniaturę. Dla maksymalistów: na życzenie mogę przesłać wskazane zdjęcie w pełnej rozdzielczości via e-mail, adres znajduje się na stronie Kontakt.


Home, sweet home

Powrót na górę strony

LAGUNA meeting - Wrocław 2009

Powrót na górę strony

Tatry 2008

Powrót na górę strony

Tatry 2007

Powrót na górę strony

Będlewo 2005

Taki widok obudził mnie pewnego poranka w Będlewie... Zdjęcie opublikowane w serwisie www.photocase.com, do pobrania w wersji pełnowymiarowej (3.2 Megapiksele) tutaj
Efekt krótkiej sesji podczas konferencji RAMIS 2005. Fotografował Sebastian Żurek.
Pałacyk w ośrodku matematycznym w Będlewie.
W nocy jest jeszcze bardziej interesujący...
Powrót na górę strony

Toruń 2004

Czego nie da się zrobić za pomoca kilku luster...
Czasem praca naukowa przypomina zabawę klockami. Takimi za parędziesiąt tysięcy dolarów sztuka ;)
Większy z dwóch radioteleskopów w ośrodku toruńskim
Jeszcze raz on, ale w innej "pozie"
Klasycznymi metodami też da się badać niebo...
Pomysłowość speców od reklamy nie zna granic...
Powrót na górę strony

Okolice

Tanita Tikaram śpiewała w jednej ze swoich piosenek So tell me if you wan't to see a world outside your window (Więc powiedz mi, czy chcesz zobaczyć świat, znajdujący się za twoim oknem?). Ile razy nie chcielibyśmy widzieć tego, co jest dookoła nas, a to błąd. Trzeba wiedzieć skąd się wyszło, żeby dokądkolwiek dojść. Jeśli Kogoś ciekawi, jak wygląda świat za moim oknem, to prezentuje się on z  grubsza tak, jak na załączonych poniżej obrazkach. Jak na blokowisko jest bardzo ładnie, prawda?

Teraz trochę widoków z  nieco dalszej perspektywy, niż moje okno... Osiedle Pomorskie i okolice.

Powrót na górę strony
Copyright © 2003-2012 by Adam Drzewiecki